117 obserwujących
3256 notek
1562k odsłony
719 odsłon

Strata Koalicji Europejskiej: z 28 na 21 mandatów

Wykop Skomentuj11

Polecam lekturę wywiadu, jakiego udzieliłem w ostatnich dniach red. Jackowi Liziniewiczowi dla VOD „Gazety Polskiej” w cyklu  "Rozmowa Niezalezna”. Jest to wersja spisana po telewizyjnej prezentacji tego wywiadu. 

Ryszard Czarnecki: Dzień dobry Państwu, Jacek Liziniewicz, moim i Państwa gościem jest wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki. 

 - Witam Pana, witam Państwa! 

Zbliżamy się już do wyborów europejskich, zmieniają się przetasowania na scenie politycznej, dowiadujemy się, że EPP skręca w lewo i prawdopodobnie FIDESZ jednak opuści tę formację. Co to oznacza? 

- Mówiąc precyzyjnie, to Węgrzy sami z siebie nie wyjdą. Orban wyraźnie czeka aż będzie wyrzucony, nie chce wyjść, chce doprowadzić do takiej sytuacji: w te albo we w tę. Gra ostro, wiedząc, ze siła Europejskiej Partii Ludowej czyli EPP polegała na tym, że ta formacja w europarlamencie, największa w zresztą frakcja grała zawsze na kilku fortepianach: bardziej lewicowym, bardziej prawicowym, właśnie na przykład Węgrzy, czy słowacka chadecja (chrześcijańska demokracja) bardzo aktywna w sensie wartości: ochrony życia, pro life (to takie bardzo pasujące do Prawa i Sprawiedliwości), ale są też takie, które – jak w Holandii czy Szwecji lub Luksemburgu – są blisko nie tyle lewicy,  co liberałów.  One szantażują zresztą Europejską Partię Ludową, mówiąc, że jak nie wyrzuci Węgrów, to oni wyjdą.  Takich deklaracji zgłosiło już ponad 10 partii i jest to dla EPP „ból głowy”. To zresztą działo się w Polsce, bo tutaj odbywał się dwudniowy spęd EPL, a wiec w tej politycznej „rodzinie”, gdzie jest Platforma i PSL. Tutaj taka ciekawostka, chyba ci, którzy układali program chyba rzeczywiście, delikatnie mówiąc, nie przemyśleli tematu, bo proszę sobie wyobrazić, uroczystą kolację  zamówili w restauracji o nazwie „Forteca” … To taka metafora, lud do tej Bastylii…, „Wiosna Ludów”, oni w tej „Fortecy” siedzą, jedzą, piją, lulki palą. .. 

Ale czy z tej fortecy nie wyrzucą Węgrów po to, by razem z nami ich tutaj wyrzucić na pożarcie. 

- Ja myślę, ze Europejska Partia Ludowa może rozumować w ten sposób , ze jeżeli nie wyrzucą Węgrów, to wówczas, uwaga, mogą wystąpić partie, które są członkami EPL-u, niektóre z krajów skandynawskich, niektóre z krajów Beneluksu. I gdzie pójdą? Pójdą do Macrona. W ten sposób Manfred Weber, szef frakacji EPP może się obawiać, że w ten sposób bardzo dużo urosną liberałowie Macrona. W związku z tym może się okazać, że lepiej poświęcić Węgrów na ołtarzu utrzymania całej grupy, ale bez Madziarów, bez FIDESZU, bo w ten sposób tylko nie wzmocnia Macrona. Tylko, że jest faktem, że to oznacza duże przesunięcie EPL  na lewo. No i w pewnym sensie jest też korzystne  dla Prawa i Sprawiedliwości, bo dla nas FIDESZ jest naturalnym sojusznikiem – my broniliśmy Węgrów kilkakrotnie, jeszcze w poprzedniej kadencji, nawet dwie kadencje wstecz… Oni bronili nas, głosujemy w zasadzie tak samo, natomiast byliśmy - i jesteśmy - w dwóch różnych blokach politycznych. Teraz po tej informacji o potencjalnym wyrzuceniu, nie ma co ukrywać, w ostatnich dniach  pan premier Orban szukał kontaktu z premierem Jarosławem Kaczyńskim. Jest także planowana wizyta premiera Mateusza Morawieckiego na Węgrzech – mówię tu o rzeczach takich, o których jeszcze powszechnie się nie mówi, ale tutaj zadzierzgnięcie bliższych jeszcze kontaktów między Warszawą a Budapesztem może spowodować tworzenie wspólnej frakcji, przy czym wariant najbardziej prawdopodobny, to ich wejście do EKR-u, a nie opcja zerowa, że tworzymy coś nowego – ponieważ w sensie administracyjno-biurokratycznym tworzenie nowej frakcji w europarlamencie jest dużo trudniejsze niż powiększanie frakcji już istniejącej czyli powiększanie frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.   

 A uda się do tego dokooptować Matteo Salviniego i jego ruch? 

 -Ja tu nie widzę przeszkód. Z tego, co słyszę to pan Salvinii, wicepremier i jednocześnie szef MSW Italii skłaniał się do takiej opcji, to nam proponował, aby była  to „opcja zerowa” – to znaczy oni wychodzą z frakcji, w której do tej pory są z panią Le Pen, my rozwiązujemy EKR i tworzymy coś nowego. Tylko, że minusem tego rozwiązania jest to, że jest to dużo większa mitręga , a ponadto przy pewnej złośliwości administracji Parlamentu Europejskiego , mogłoby to się zakończyć pewnymi problemami, trudnościami,  więc myślę że ten polsko-węgierski alians byłby też sygnałem dla Salviniego, że nie ma co ,że tak powiem : licytować, gdy chodzi o warunki, tylko po prostu przystępować. Obaj panowie akurat Salvini i Orban spotykali się ze sobą, zanim spotkal się Salvini  z prezesem Kaczyńskim na Nowogrodzkiej, w związku z tym, myślę, że to jest rzeczą oczywistą, iż to jest taki „naturalny trójkąt” – i nie będzie on Trójkątem Bermudzkim – czyli Lega - dawna Lega Nord, Liga Północna, a obecnie Liga, FIDESZ i Prawo i Sprawiedliwość. 

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka