Ryszard Surmacz
Nie bądźmy naiwni.
4 obserwujących
48 notek
14k odsłon
84 odsłony

Państwo rodzinie rodzina państwu

Wykop Skomentuj2

”Przegląd Techniczny” („PT”) od pierwszego numeru 2019 r. publikuje cykl artykułów pt. „Wielkie inwestycje II RP”. W pierwszych kilku odcinkach streszczane jest przemówienie inż. S. K. Drewnowskiego (późniejszy rektor Politechniki Warszawskiej) z 30.06.1919 r. pt.: „Polityka przemysłowa rządu polskiego”. Pokazuje w niej współzależność interesów przemysłowców i robotników, ale również wszystkich obywateli, bez względu na profesję, oraz arbitralną rolę państwa. Jak widać, nasza Niepodległa powstawała na właśnie takich podstawach. Po II wojnie ta współzależność została rozbita i zniszczona. Osoby zainteresowane szczegółami odsyłam do „PT”.

W tym samym PT, lecz z 2012 r. (2/3 z 2012) prof. inż. Mieczysław Rybak, ceniony konstruktor, zwłaszcza mostów, wypowiada się w następujący sposób: „Każda zła robota jest kradzieżą naszego wspólnego dobra, niszczeniem, samobójczą taktyką, a nie żadnym zyskiem […] oszukuje się państwo, oszukuje się siebie, ale państwo to my. Powinna bezwzględnie obowiązywać zasada: dobrze robić i dobrze wydawać pieniądze, które nam powierza państwo, czyli społeczeństwo”. Czy coś tu trzeba dodać? Nic.

Dopóki nie przyjmiemy zasady, że to co jest ważne dla Polski, jest ważne dla nas wszystkich, dopóty nie zorganizujemy dla siebie przyjaznego państwa. Innymi słowy, Polska i Polacy nie będą bezpieczni dotąd dopóki nie przestaną myśleć kategoriami państwa na niby.

I dość uwłaczającym jest fakt, że dopiero po 30 latach bałaganu część polskiego społeczeństwa zaczyna dochodzić do wniosku, że potrzebne jest nam dobrze zorganizowane państwo. Przykra to refleksja, ale większość z nas nie myśli tymi kategoriami, lecz żyje cyklami wyborczymi i bezwiednie poddaje się partyjnej propagandzie. Bardziej ważne okazują się obietnice bez pokrycia, niż konkretne propozycje rozwiązań. To musi się zmienić.

Kultura, jako zbiór tysiącletniej całości naszych dokonań materialnych i duchowych oraz to, co z niej wynika jest naszą twarzą i wzajemnym zobowiązaniem w stosunkach wewnętrznych, a także paszportem na zewnątrz. To my jesteśmy malarzami własnego oblicza i rzemieślnikami własnego losu; to my decydujemy o sobie i nikt, w warunkach pokojowych, bez naszej akceptacji, niczego nie może nam zabrać. To rodziny powinny tworzyć dobre państwo, a państwo powinno rodzinom pomagać dobrze układać sobie życie. Nie można jednak zapominać, że tak samo rodzina, jak i państwo wymagają zachowania określonego poziomu.

I na koniec kolejny cytat z wypowiedzi prof. Mieczysława Rybaka: „Samo drukowanie dyplomów nie jest sposobem na podniesienie poziomu wykształcenia. Konieczna jest jednoznaczność głębokiego kształcenia i wydawania świadectw tylko tym, którzy na to zasługują. […] W rezultacie bardzo dużo zła systemowo wchodzi różnymi szparami do naszego życia”.


Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo