82 obserwujących
511 notek
1492k odsłony
1080 odsłon

Pius V i licencje na zabijanie

Wykop Skomentuj5

Antonio Michele Ghisleri, czyli Pius V (1566-1572), za młodu był księdzem, znanym ze swojej jurności. Za to później, gdy młodość przeminęła, zmienił się całkowicie. Twardy dominikanin, inkwizytor w północnej Italii, następnie w Rzymie, prawdziwy asceta wymagający od siebie i innych wyrzeczeń. Nie chciał przyjąć tiary papieskiej, dopiero namowy Boromeusza odniosły skutek. Tu jednak trzeba zaznaczyć, że owe sławne odmowy (jak ta trzykrotna) były starym zwyczajem i czasami historycy piszą o papieżach niechętnych przyjęciu urzędu:) Tak naprawdę nie wiemy, czy Pius V chciał, czy też może nie chciał.

O innych jednak rzeczach, jak skrajny fanatyzm nowego papieża, już możemy być pewni. Powiadano, że Pius V chciał zmienić cały Rzym w jeden wielki klasztor i nie była to przesada. W procesjach chodził boso i bez nakrycia głowy, nosił strój zakonny i włosiennicę. Nawet od własnego nepota żądał ascezy. W przeciwieństwie do wielu innych papieży, którzy pławili się w zepsuciu, Pius V był skrajnym fanatykiem religijnym, znacznie niebezpieczniejszym od nich.

Już jako inkwizytor był osobiście odpowiedzialny za śmierć na stosie setek innowierców, wielu innym zostały powyrywane członki, wyłupione oczy, ewentualnie trafili do więzień, gdzie zamorzono ich głodem. W jednej ze swoich bulli papież zabrania lekarzom udzielania pomocy chorym, jeśli ci nie przedstawią zaświadczenia ze spowiedzi z ostatnich trzech dni. Zakonnice, jeśli chciały trzymać psy, to jedynie suki … Tym których nie stać było na płacenie grzywien za jakieś zbrodnie (jak bluźnierstwo) nakazywał dziurawić języki i sprzedawał ich na galery. O fanatyzmie papieża najlepiej mówi skazanie na wieloletnie więzienie arcybiskupa Toledo, Bartolome Carranza (też okrutnego inkwizytora, palącego kacerzy) za jakieś „błędy” w jego pismach, jakoby niezgodne z doktryną.

Papież nakazał usunięcie z Rzymu wszystkich prostytutek (które po podobnym nakazie Pawła IV wróciły do miasta), czym przeraził mieszkańców. Efektem tego były spore straty finansowe mieszkańców Wiecznego Miasta, które przecież żyło z pielgrzymów (też głównych klientów domów publicznych), obniżyły się też czynsze i spadły dochody miasta.

Największym sukcesem jego pontyfikatu było niewątpliwie zmontowanie Świętej Ligi, której armada, złożona z okrętów weneckich i hiszpańskich, pokonała pod Lepanto flotę sułtana Selima (1571 r.) Sułtan co prawda powiedział, że pod Lepanto chrześcijanie ucięli mu brodę (która odrośnie), podczas on sam na Cyprze odrąbał im ramię, jednak niewątpliwie była to dotkliwa klęska. Mimo iż sułtan szybko odbudował swą morska potęgę, to trzeba było wielu lat, by załogi zdobyły odpowiednie doświadczenie. Można przytoczyć inne powiedzenie z tamtych czasów: „Bóg oddał morze niewiernym, a ziemie wyznawcom proroka”.

Pius V ekskomunikował Elżbietę I (i wszystkich jej popleczników) – w specjalnej bulli zabronił katolickim poddanym słuchania jej rozkazów, po czym nakazał „odsunięcie jej od władzy wszelkimi sposobami”. Do Anglii wysłał nawet specjalnych spowiedników, którzy mieli uwolnić ewentualnych zabójców od ciężaru grzechu. Można by rzec, że dał katolikom w Anglii prawdziwą licencję na zabijanie.

Niesławna bulla (Regnans In Excelsis) stała się przyczyną prześladowań religijnych katolików w Anglii przez wiele lat. Do czasu owej bulli prześladowania katolików ograniczały się, do kar pieniężnych za wyznawanie katolicyzmu. Pius V to zmienił i zapoczątkował czasy prześladowań.

Do Katarzyny Medycejskiej, która marzyła o mordowaniu heretyków, papież wysłał nader ciekawy list, w którym twierdzi, że „nie może być dla Boga nic przyjemniejszego, niż prześladowanie i wymordowanie przeciwników Kościoła katolickiego”. Tym samym papież dał okrutniej Katarzynie kolejną licencję na zabijanie i niejako „zainaugurował” noc św. Bartłomieja, w wyniku której (oraz dalszych rzezi we Francji) zginęło co najmniej 20 tys. ludzi.

Ze swoich poddanych wyciskał siódme poty niezwykle wysokimi podatkami. Z tego też powodu zawiązano przeciwko niemu spisek, jednak Pius V szczęśliwie umknął zabójcom.

Pius V został błogosławionym w 1672 roku a kanonizowanym w 1712. Błogosławiony nie znający litości, nakazujący torturować i mordować kobiety i dzieci. Święty, który biednym dziurawił języki a swoim żołnierzom zabraniał brać jeńców. Pod koniec życia, gdy już niemal oślepł i nie widział płonących na stosach „dzieci diabła”, rozkazywał się prowadzić bliżej ognia, by móc przynajmniej posłuchać ich krzyków i jęków.

Jan Wieriusz Kowalski „Poczet papieży”

Peter da Rosa „Namiestnicy Chrystusa”

Mariusz Agnosiewicz „ kryminalne dzieje papiestwa”

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura