Maszerują PO POlskę. Po swoją POlskę. Tę samą którą naród odebrał im ledwie kilka tyg. temu.
Idą.
Idą w obronie demokracji. Swojej demokracji. Takiej demokracji w której dobrze im się żyło. Gdy mieli prezydenta, rząd, sejm i trybunał.
Idą.
Kroczą w obronie trybunału. Swojego trybunału. Bo prawdziwie demokratyczny trybunał jest wtedy gdy ma się 14-15 swoich na stołkach. Jeżeli nie to jest to zamach na ich demokrację.
Idą.
Idą w obronie mediów. Ich mediów. Bo przecież prawdziwa demokracja jest wtedy gdy ma się TVP, TVN, Polsat i pomniejsze dodatki. Gdy one wszystkie mówią to samo. Gdy pokazują to samo i myślą tak samo. To jest prawdziwa demokracja.
Idą.
Wesoło bieżą w obronie wartości. Swoich wartości. Gdzie geje adoptują dzieci, katolicy siedzą cicho, a aborcja należy się każdej która o nią poprosi.
Idą.
Idąc machają niebieskimi szmatami. Które wielbią ponad nasze dwie ukochane barwy. Bo wszystko co niebieskie to najlepsze. Bo wszystko co mówią i myślą niebiescy jest dobre. Bo przecież nie możemy mieć swojego zdania, swojej polityki swoich interesów. My musimy iść w tłumie. Razem. Iść jak lemingi do celu.
Idą.
Na czele zakazane mordy, które dopiero co przegrały wybory. Za nimi hołota odpowiednio wychowana przez ściekowe media.
Idą PO POlskę. PO swoją POlskę.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)