168 obserwujących
2150 notek
5073k odsłony
1045 odsłon

„Piękni dwudziestoletni” kontra pokolenie Króla Ćwieczka

Olga Tokarczuk wygłosiła mowę noblowską w Sztokholmie (Screen z kanału Nobel Prize w serwisie YouTube)
Olga Tokarczuk wygłosiła mowę noblowską w Sztokholmie (Screen z kanału Nobel Prize w serwisie YouTube)
Wykop Skomentuj86

Przestroga muzyczna - https://www.youtube.com/watch?v=c8mxfrsUpKA, a także: https://www.youtube.com/watch?v=AdKNlGfkyhc&feature=youtu.be 

Portal internetowy smog.lab – vide: https://smoglab.pl/olga-tokarczuk-odbierajac-nobla-mowi-o-ekologii-cos-jest-ze-swiatem-nie-tak/ informuje :

Olga Tokarczuk odbierając Nobla mówi: "Coś jest ze światem nie tak”. Olga Tokarczuk odbiera w Sztokholmie nagrodę Nobla w dziedzinie literatury, ale w należącym do procedury wykładzie okolicznościowym w Sztokholmie często skupiała się na ekologii. Polska noblistka w swojej przemowie poruszyła tematy kryzysu klimatyczno-ekologicznego, wymierania gatunków i zachowania człowieka wobec zagrożenia płynącego z globalnego ocieplenia. Zauważyła, że wiąże się on ściśle z ludzkimi decyzjami, i że często bywa negowany. “Świat umiera, a my nawet tego nie zauważamy. Nie zauważamy, że świat staje się zbiorem rzeczy i wydarzeń, martwą przestrzenią, w której poruszamy się samotni i zagubieni, miotani czyimiś decyzjami, zniewoleni niezrozumiałym fatum, poczuciem bycia igraszką wielkich sił historii czy przypadku...” – powiedziała Tokarczuk w Sztokholmie…

Mój komentarz:

Orędownicy Jarosława Kaczyńskiego i jego polityki „dobrej zmiany”, w znakomitej większości reprezentujący pokolenie, przez grzeczność powiem 60 Plus, - ostentacyjnie ignorują przyznanie Polce Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a niektórzy nawet twierdzą, że:

"Jeśli odwracamy się od rozumu, który dziedziczymy i wybieramy tylko swój partykularny obłęd (a chodzi mi tu o ideologię klimatyzmu), to kończy się to propozycją zbiorowego samobójstwa ludzkości. […] Trzeba bardzo intensywnie bronić zdrowego rozsądku i prawdy, która zawarta jest w chrześcijaństwie, w Bogu" – vide: https://wnet.fm/2019/12/06/prof-nowak-nie-przedstawiono-zadnego-dobrego-argumentu-ze-banas-powinien-ustapic-klimatyzm-to-samobojstwo-ludzkosci/ 

Słowem ludzie prawicy uważają, że Młodzieżowy Ruch klimatyczny to zagrażająca Polakom i nie tylko, - lewacka ideologia.

Otóż chciałbym zdecydowanie przeciwko takiemu poglądowi zaprotestować.

Dlaczego?

Ano z tej przyczyny, iż moim zdaniem młode i bardzo młode pokolenie Polaków zdaje sobie sprawę z zagrożeń związanych ze zmianami klimatycznym, czego pokolenie starsze kompletnie nie rozumie, - a co jeszcze gorsze nie czuje, jakie konsekwencje ten problem ze sobą niesie.

Skąd to wiem? Myślę, że najlepiej będzie, jak się posłużę konkretem, jakim jest problem związany z wodą zarówno w Polsce, jak na świecie. I nie myślcie Państwo proszę, iż uważam się za mądralińskiego, lecz jako geolog z wykształcenia pamiętam, jak w roku 1962, na mojej Almae Matris Akademii Górniczo-Hutniczej,  przedwojenny profesor śp. Antoni Stanisław Kleczkowski specjalizujący się w hydrogeologii, geologii i ochronie środowiska – vide: https://pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Stanis%C5%82aw_Kleczkowski , mówił nam na wykładach, że ludzie nie zdają sobie kompletnie sprawy z tego, jakim kataklizmem okaże się w przyszłości brak wody.

Podśmiewaliśmy się wtedy z niego, za co do dnia dzisiejszego się wstydzę. A zgodnie z tym, co mówił stary Kleczkowski po latach zaczęły się pierwsze problemy z wodą.

Nas w Polsce to jeszcze bezpośrednio nie dotyka, a naród sprawę zbagatelizował, jak Donald Tusk przekonywał Polaków, że „do szczęścia wystarczy ciepła woda w kranie”, ale skąd tę wodę brać nie mówił, - zaś obecnie ludzie Jarosława Kaczyńskiego  kontynuują ten anachroniczny i nieodpowiedzialny sposób myślenia,  mając młodych ludzi wzywających swych rodziców do oszczędzana wody, - za zainfekowanych lewactwem użytecznych idiotów.

A profesor Kleczkowski już na przełomie lat 50./60. ubiegłego wieku nam mówił na wykładach, że jak zabraknie wody na południu, zacznie się wędrówka ludów z południa na północ i będzie masakra, podobna do walki o ogień pomiędzy neandertalczykami, a przedstawicielami gatunku Homo erectus, - wyzwalająca z walczących najniższe instynkty.

Oczywiście działalność ludzi nie jest głównym powodem problemów z wodą, ale człowiek myślący może tym problemom zapobiegać. I w przeciwieństwie do starszego pokolenia młodzi ludzie to wiedzą. Dlaczego? Bo intuicyjnie czują problem, który może ich zniszczyć w przyszłości.

I proszę się na mnie nie obrazić, ale bagatelizowanie przyszłościowych problemów związanych z wodą to taki sam ciemnogród, jak nie mycie zębów, zaniedbywanie objawów prostaty, czy badań mammograficznych.

Prawicowe media prorządowe wciskają Polakom do głowy kołtuńskie farmazony, że Młodzieżowy Ruch Klimatyczny to głupota propagowana przez lewackich ideologów.

Na szczęście młodzi Polacy w znakomitej większości taką propagandę mają w nosie, a rzekoma „lewacka zaraza” propagująca „klimatyzm” to dla nich zabobon.  

Dlaczego? Bo oni mają swój świat, który chcą sobie urządzić po swojemu, a dąsy i lęki starszego pokolenia o poglądach prawicowych przed zarazą "klimatyzmu" ich w najlepszym razie śmieszą. Bo trzeba otwarcie powiedzieć, że niepotrafiące wyjść poza własne ego starsze pokolenie dba tylko o własny interes tu i teraz, gdyż się przyzwyczaiło w komunie, że państwo wszystko za nich załatwi. Natomiast pokolenie młode wie, czym w perspektywie przyszłościowej pachnie drapieżny kapitalizm i dlatego wiedzą, że jak sami nie zadbają o swą przyszłość i środowisko, w którym przyjdzie im żyć, - to nikt tego za nich nie zrobi.

Wykop Skomentuj86
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości