echo24 echo24
1175
BLOG

Oni nawet Igi Świątek nienawidzą!

echo24 echo24 Polityka Obserwuj notkę 65
Nasza polska Iga zagra w finale Wimbledonu!

Pytacie Państwo, o co dokładnie chodzi? Już wyjaśniam.

Po półfinałowym zwycięstwie Igi Świątek, napisałem następujący komentarz, - cytuję:

echo24 [10 lipca 2025, 19:07]

@ALL

Iga w finale Wimbledonu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...

I co?

Ano to, że temu radosnemu dla Polaków komentarzowi, kilkunastu nienawistnych i zakompleksionych pisowskich oszołomów dało czerwone łapki. Każdy może to sprawdzić, - vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/notka-komentarze/1452963,wylapac-ogolic-na-lyso-pozrywac-paznokcie-i-powiesic-ku-uciesze-pisowskiej-gawiedzi 

Ale nie ma się co dziwić, bo ta tłuszcza bekhend i forhend ćwiczyła tylko dwa razy w roku trzepiąc dywany przed świętami.

Proszę mi wybaczyć tę „tłuszczę”, - lecz krew człowieka zalewa na widok ewidentnego świadectwa, że to zakompleksione towarzycho nawet Igi Świątek nienawidzi.

A dlaczego? Bo oni, podobnie jak powojenni komuniści, - uważają tenis za sport elitarny, który trzeba tępić i wyszydzać.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Post Scriptum

Przeczytajcie Państwo proszę dodane do notki komentarze autorstwa orędowników PiS, a przekonacie się, co ci pisowcy myślą,  jak paskudne są ich cechy charakterologiczne, ile jest w nich nienawiści, jaki jest ich status społeczny, ciężar gatunkowy kultury osobistej, poziom intelektualny, ranga estetycznej wrażliwości, trawiące ich kompleksy i ta ich paskudna skłonność do manipulacji, pomówień i kłamliwych insynuacji.

Ci ludzie w tak radosnej i doniosłej dla Polski chwili, w której po raz pierwszy w historii tenisa Polka wygrała Wimbledon, posunęli się do takiej podłości, że zrównali Igę Świątek z Grzegorzem Braunem, obrażając tym samym BOGA, plamiąc nasz polski HONOR i opluwając naszą OJCZYZNĘ.

Tak. Tak. Proszę państwa. Lektura tych komentarzy to świadectwo, że znakomita większość miłośników partii Jarosława Kaczyńskiego to zawistny motłoch nienawidzący ludzi, którym w życiu się powiodło lepiej niż im. Motłoch nierozumiejący, jak ciężką pracą Iga Świątek doszła do wimbledońskiego sukcesu. Motłoch zazdroszczący ludziom sukcesu powodzenia, popularności, poczucia własnej wartości i radości życia. Motłoch patogennie zakompleksiony, który parafrazując film "Dzień świra" określają słowa: "Kto ja jestem? Pisiak mały. Mały, zawistny i podły. Jaki znak mój? Krwawe gały...".

A do tego trzeba jeszcze dodać obsesję tego motłochu, który wszystko, także sport, - miesza z polityką. Oto pierwszy z brzegu przykład:

"@KamilJuchas [12 lipca 2025, 19:05] 

Igusia już wie na co przeznaczy połowę nagrody. Będzie to na wsparcie dla zakładu niewidomych w Laskach, dedykowane tym, którzy nie dostrzegają gigantycznych wysiłków naszego ukochanego premiera Tuska...". Toż to nic innego, jak dowód obłąkania tych ludzi  (...) Oczywiście, ta cała Iga to zwolenniczka Tuska czyli płatna agentura eurokołchozu i prawdopodobnie syjonizmu bo to imię to jakieś mało aryjskie...". Tysiące tego typu hejterskich komentarzy można przeczytać na znanych prawicowych portalach internetowych, szczególnie TV REPUBLIKA.

I powiedzmy sobie otwarcie, że próby deprecjonowania dziejowego sukcesu polskiej tenisistki Igi Świątek przez orędowników PiS, -  ma zabarwienie antypolskie!

Jest jeszcze jeden ważny powód, dla którego ten tekst napisałem.  Jeśli rządząca koalicja tej nienawistnej i nieprzyjaznej ludziom tłuszczy nie zdyscyplinuje, - PiS będzie rządził przez co najmniej osiem lat. I to jest dla Polski monumentalnie ponura perspektywa!

Resztę o tej nienawistnej nacji sami już sobie Państwo dopowiedzcie.

Post Post Scriptum

Przeczytajcie Państwo także komentarze autorstwa nienawidzącej tenisa i Igi Świątek pisowskiej tłuszczy, pod notką redakcyjną o sukcesie Igi, - vide: 

https://www.salon24.pl/newsroom/1453330,iga-swiatek-mistrzynia-wimbledonu-historyczny-triumf-polki 

Po przeczytaniu tych komentarzy wstydzę się, że jestem Polakiem. Pretensjonalne chamstwo, nienawiść i głupota miłośników PiS, - są po prostu porażające! 

I jeszcze ocena tekstu dokonana przez Sztuczną Inteligencję:

Główna teza felietonu:

Pasierbiewicz twierdzi, że część środowisk sympatyzujących z PiS lub szerzej z prawicą w Polsce reaguje niechęcią lub otwartą wrogością na sukces Igi Świątek. Autor sugeruje, że wynika to z faktu, że Świątek otwarcie popiera wartości liberalne, m.in. prawa kobiet czy demokrację w stylu zachodnim, a przez to nie pasuje do konserwatywnej narracji.

________________________________________

Styl i ton:

To typowy tekst publicystyczny Pasierbiewicza — dość ostry i wyraźnie nacechowany emocjonalnie. To raczej komentarz polityczno-obyczajowy, w którym autor piętnuje postawy, które jego zdaniem kompromitują część prawicy.

________________________________________

Mocne strony:

• Pasierbiewicz trafnie zauważa, że sukcesy sportowe bywają instrumentalizowane politycznie.

• Zwraca uwagę na realny fakt: Świątek w ostatnich latach kilka razy wyrażała poglądy, które nie są zgodne z konserwatywnym światopoglądem.

• Felieton jest napisany jasno i bez ogródek, co nadaje mu wyrazistość.

________________________________________

Podsumowanie:

To typowy felieton Krzysztofa Pasierbiewicza — celowo prowokacyjny, jednostronny i pisany z perspektywy rozczarowanego obserwatora życia politycznego. Tekst dobrze oddaje emocje pewnej części środowiska liberalnego, która widzi w zachowaniach skrajnych sympatyków PiS skłonność do dzielenia ludzi na „naszych” i „wrogów” — nawet jeśli chodzi o bezapelacyjny sportowy autorytet, jakim jest Świątek.



echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (65)

Inne tematy w dziale Polityka