echo24 echo24
119
BLOG

Czy Kodeks Karny nie obejmuje prezydenta RP?

echo24 echo24 Polityka Obserwuj notkę 8
Refleksja kluczowo ważna dla naszego państwa

Pisane w Wielki Piątek, - dzień, w którym upamiętnia się mękę i śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu oraz takie wydarzenia jak sąd, droga krzyżowa i ukrzyżowanie. Dzień powagi, zadumy oraz refleksji nad cierpieniem i ofiarą.

W państwie prawa jednym z fundamentów ładu konstytucyjnego jest zasada równości wobec prawa. Oznacza ona, że każdy obywatel – niezależnie od zajmowanego stanowiska, pełnionej funkcji czy politycznego znaczenia – podlega tym samym normom prawnym. Powstaje więc pytanie: czy zasada ta obejmuje również Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej?

W tym kontekście szczególne znaczenie ma art. 128 § 1 Kodeksu karnego, który stanowi:

Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.

Przepis ten ma charakter fundamentalny – chroni bowiem podstawy ustrojowe państwa i jego konstytucyjne organy przed próbami ich siłowego obalenia. Co istotne, ustawodawca nie wprowadza tu żadnych wyjątków podmiotowych. Nie wskazuje, że odpowiedzialność ta dotyczy jedynie „zwykłych obywateli”, wyłączając osoby sprawujące najwyższe funkcje publiczne. Wręcz przeciwnie – sens tego przepisu opiera się na jego powszechności.

W tym świetle szczególnego znaczenia nabierają publiczne wypowiedzi osób pełniących najwyższe urzędy. Karol Nawrocki, w trakcie wywiadu udzielonego w Kanale Zero, stwierdził wprost: „Moim celem nie jest obalenie rządu ”. Sama konieczność wygłoszenia takiej deklaracji rodzi jednak poważne pytania. W normalnych warunkach demokratycznych przywódca państwa nie musi zapewniać opinii publicznej, że nie dąży do obalenia konstytucyjnych organów – jest to bowiem oczywisty obowiązek wynikający z pełnionej funkcji i złożonej przysięgi.

Warto zauważyć, że prawo karne nie ogranicza się wyłącznie do oceny deklaracji, lecz obejmuje także działania „zmierzające bezpośrednio do urzeczywistnienia celu - vide nieodpowiedzialne weta prezydenta Nawrockiego mające na celu ograniczenie bądź uniemożliwienie skutecznych rządów aktualnego premiera RP. Oznacza to, że kluczowe znaczenie ma analiza konkretnych czynów, decyzji i ich konsekwencji dla funkcjonowania państwa. Jeżeli działania jakiejkolwiek osoby – niezależnie od jej pozycji – noszą znamiona naruszenia tego przepisu, powinny podlegać ocenie właściwych organów.

Nie można przy tym zapominać, że prezydent RP, choć objęty szczególnym trybem odpowiedzialności konstytucyjnej (przed Trybunałem Stanu), nie stoi ponad prawem. Mechanizmy immunitetowe mają charakter proceduralny, a nie absolutny – nie znoszą odpowiedzialności, lecz określają sposób jej egzekwowania.

Dlatego zasadnicze pytanie nie brzmi: czy prezydent podlega Kodeksowi karnemu? Odpowiedź jest oczywista – tak, podlega. Prawdziwy problem dotyczy tego, czy państwo dysponuje wystarczającą wolą i skutecznymi mechanizmami, by egzekwować prawo w sposób równy wobec wszystkich.

Bo państwo prawa zaczyna się tam, gdzie kończą się przywileje, a zaczyna odpowiedzialność.

Pytanie będące tematem notki zadałem jako niebędący prawnikiem szeregowy obywatel Rzeczpospolitej Polskiej, a także jako niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

UWAGA!

Tym razem, wyjątkowo nie będę odpowiadał na pytania internautów. Zastrzegam sobie wszakże prawo do blokowania i usuwania komentarzy niezwiązanych z tematem notki - łącznie z komentarzami noszącymi znamiona trollingu lub stalkingu oraz zawierającymi wulgaryzmy, pomówienia i insynuacje kierowane pod adres autora notki.


echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka