echo24 echo24
919
BLOG

Póki, co najwięksi wygrani wyborów 2015

echo24 echo24 Polityka Obserwuj notkę 67

Wszyscy dyskutują, czy wybory prezydenckie wygra Andrzej Duda, czy Bronisław Komorowski.

Zaś moim zdaniem, choć prezydentami z pewnością nie zostaną, to na obecną chwilę największymi wygranymi niedzielnych wyborów będą Paweł Kukiz i Korwin Mikke.

Dlaczego?

Bo jak wskazują sondaże Paweł Kukiz będzie miał wynik dwucyfrowy, zaś na spotkanie przedwyborcze z Korwinem Mikke na krakowski Rynek przyszedł tłum młodych ludzi porównywalny wielkością z masami, jakie przychodziły na spotkania z polskim Papieżem. W Internecie są zdjęcia, więc można sprawdzić, że nie przesadzam.

Dlaczego tak się dzieje? W czym zawiera się tajemnica sukcesu dwu kandydatów, z których jeden zdaje się być nawiedzonym artystą, a drugi szaleńcem?

Odpowiadam.

Bo - zwracam się do formacji politycznej, której sprzyjam odkąd założyłem blog – gdzieś po drodze zgubiliśmy kod językowy w porozumiewaniu się z młodymi Polakami i teraz ponosimy tego konsekwencje. Po prostu w dialogu społecznym przyjęliśmy formułę komunikacyjną charakteryzującą się przegadanym nadużywaniem akcentów nadmiernie patetycznych i martyrologicznych, co niestety zraża i odstręcza współczesną młodzież.

Zaś Kukiz z Korwinem zmienili radykalnie kody komunikowania się z ludźmi, czym trafili w gusta młodego pokolenia, które porozumiewa się w języku dla politycznych nudziarzy niezrozumiałym. Bo młodzi chcą, żeby było krótko, zwięźle, na temat, dosadnie, a przekaz był zgodny z formami komunikacji jakie oni preferują. Bez trucia, marudzenia, doradzania, pouczania i moralizowania. Ma być szybko – migawkowo, z podaniem życiowych przykładów, a jak trzeba to ostro i siarczyście.

Pisałem o tym wielokrotnie w moich notkach, ale strasznie mi się za to od "naszych" oberwało, a "ortodoksyjni pisowcy" mnie nawet odszczepieńcem okrzyknęli.

Wszystko wskazuje na to, że będzie druga tura.

Więc uważam, że sztab pana Andrzeja Dudy powinien się zastanowić nad tym, co wyżej napisałem i póki czas wyciągnąć stosowne wnioski.

Krzysztof Pasierbiewicz (nauczyciel akademicki)

Post Scriptum

I jeszcze jeden podszept w kontekście już nie tylko młodych, lecz wszystkich wyborców, szczególnie mieszkających w małych miastach i na wsi. Otóż uważam, że krakowski kandydat na prezydenta powinien w drugiej turze wystrzegać się irytującej szeregowych obywateli maniery, którą na swój prywatny użytek nazywam: „zalatującym naftaliną stylem galicyjsko podwawelsko jagiellońskim”, zaś jego sztabowcy winni w miarę możliwości unikać przedstawiania Andrzeja Dudy jako doktora UJ przy każdej możliwej okazji.

Bo ludzie chcą prezydenta z jajami, a nie "jagiellońskiego mentora o usposobieniu pani Dulskiej".

Szczególnie, że za przyczyną jagiellońskich zgredów o pezetpeerowskim rodowodzie uniwersyteckie wzorce ostatnimi czasy bardzo się zmieniły i choć mi nad wyraz przykro to powiedzieć, dzisiejszym Polakom krakowska Wszechnica kojarzy się bardziej z błaznującym pod publiczkę lewakiem Hartmanem, niźli jej wielowiekową tradycją uniwersytecką o chrześcijańskich korzeniach.

Więc póki co, trzeba grać pod dzisiejsze uwarunkowania. Szkody naprawi się później.

Zobacz galerię zdjęć:

Korwin Mikke - spotkanie przedwyborcze w Krakowie
Korwin Mikke - spotkanie przedwyborcze w Krakowie
echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka