Oglądam kątem oka „Szkło Kontaktowe” i serce mi rośnie, bo właśnie na oczach Polski jest grany tragikomiczny Platformy pamięci rapsod żałobny.
Za przeproszeniem redaktor Miecugow z przepraszam za wyrażenie satyrykiem Dałkszewiczem żałośnie udają wyluzowanych, lecz w ich oczach widać już lęk przed końcem nieuchronnym.
Dzwoni jakiś rozjuszony babon, który za Platformę oddałby roczną emeryturę. Mówi, że chce porozmawiać o Monice Olejnik.
W oczach prowadzących „szkiełko” rozżarza się ogarek nadziei.
A ten wredny babiszon nap… la równo, że jak jeszcze raz ta głupia torba zaprosi do „Kropki” Wiplera i Kurskiego to ona TVN ma w dupie i namówi koleżanki to tego samego.
Sącząc okolicznościowego drinka myślę sobie, że życie jednak potrafi być piękne, bo ani się spodziewałem, że po dżdżystym maju doczekam tak pięknej letniej symfonii snu nocy czerwcowej.
Wasze zdrowie kochane szelmutki:
https://www.youtube.com/watch?v=dWwNxqRrqyQ
Krzysztof Pasierbiewicz (nauczyciel akademicki)


Komentarze
Pokaż komentarze (29)