W Radzie Federacji wniesiono wniosek o stworzenie parków rozrywki w Rosji na obraz i podobieństwo Disneylandu, ale z ojczyźnianymi postaciami. Właściwie można by to od razu nazwać Gułaglandem. Zapewniona będzie tam niesamowita różnorodność atrakcji. Odwiedzający przede wszystkim będą mieć okazję osobiście zastrzelić kilku więźniów sewlagu tuż na skraju rowu wypełnionego trupami. Prawdopodobnie będzie też możliwe wyżycie się w rozrywce polegającej na odbiciu nerek dysydentowi z lat siedemdziesiątych, albo na wypalaniu lutownicą odpowiednich haseł, jak na przykład „Chwała Rosji”, na ciałach ukraińskich jeńców wojennych. To są osiągnięcia ostatnich lat, ale również miła woń starych dziejów jest ważna w takim parku, więc oprócz siadania na paliku, publiczność będzie mogła z rozkoszą wycałować mongolsko-tatarskie buciory, ukatrupić rodzinę Mikołaja w specjalnie wyposażonej piwnicy, no a przed samym wyjściem pościnać głowy strzelców. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
60
BLOG
Jak się bawić, to się bawić!



Komentarze
Pokaż komentarze