Jak dowódcy wyłudzają żołnierskie wypłaty
Pewien ranny rosyjski żołnierz powiedział, że pośrednik zażądał 150 000 rubli, aby zapobiec przewiezieniu go z powrotem na okupowaną Ukrainę, a mimo to jego nazwisko pozostało na liście nawet po zapłaceniu. Inna rodzina twierdzi, że od niewidomego żołnierza zażądano 600 000 rubli za uniknięcie pójścia na szturm; odmówił, a później zniknął po wysłaniu go dalej. Takie sumy są możliwe, ponieważ dowódcy dokładnie wiedzą, ile otrzymują żołnierze kontraktowi. Premia rekrutacyjna, która kiedyś obiecywała nowe życie, może zamiast tego wyznaczyć żołnierza na, kto ma pieniądze do wymuszenia, zwłaszcza gdy dowódca kontroluje przydziały, urlopy, dostęp do lekarzy i narażenie na niebezpieczeństwo.
Pozostawiono rannego na polu bitwy
Siergiej stara się nie patrzeć na swoją nogę, zesztywniałą i pokrytą zaschniętą krwią, gdy zimna noc zapada nad wilgotną ziemią. Ma leki przeciwbólowe i jedną nadzieję: że inni odbiorą go w drodze powrotnej. Mijają godziny, ale nikt nie wraca. Sam i nie mogąc się ruszyć, zaczyna się zastanawiać, czy reszta jego oddziału już nie żyje. (Elvira Bary)
Miłego słuchania i oglądania życzę.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)