W Taplarach leży srebrny koń. W Wałbrzychu złoty pociąg. Wielki lud polski ma pociąg do srebra i złota. Pewnie z tego względu wybrał sobie cudaka.
Ja, Samuela, też jestem członkiem polskiego ludu i też pragnę cudu. Nieopodal Włodawy tory kolejowe też się jakoś tak dziwnie urywają, a przed wojną prowadziły gdzieś hen w siną dal. Skoro w Wałbrzychu się urwały i prowadzą do złota, to dlaczegóż niby nieopodal Włodawy nie miałyby?
Trzeba by lud zaopatrzył się w łopatkę i w zaostrzony kijek i ciut w ziemi pogrzebał. A nóż widelec coś znajdzie?




Komentarze
Pokaż komentarze (11)