Czy 1 listopad jest dniem, który poświęcamy tym, którzy zmarli? Na pozór wydaje się, że tak, zwłaszcza,jeżeli patrzymy pod kątem prostej obserwacji - ludzie idą na groby. Ale do niektórych instytucji czy władz państwowych to nie dociera. Dlaczego? Kościół Katolicki przyjmuje, że jest to dzień Wszystkich Świętych. Czyli kogo? Tych świętych, którzy umarli, a może także tych, którzy jeszcze zyją i niedługo umrą. Jest to elita wybrana spośród ludzi, a nie zwykli ludzie, którzy umarli. Masom mówi się - idzcie na groby, przeżegnajcie się, my odprawimy mszę dla was, ale już nie za was czy waszych zmarłych przodków, lecz za elitę, tych wszystkich, którzy świętymi byli. Nie dotycczy to oczywiście wszystkich wyznań, nie mówiąc już o niewierzacych. Ale część wyznawców innych religii w Polsce czy niewierzacy są w Polsce dyskryminowani w ten sposób, że od kilkunastu lat nie czci się już Święta Zmarłych, które było neutralne bez względu na religię człowieka czy brak wiary i każde stracone życie osądzało równo. Tymczasem rządy Polski, które określają się mianem demokratycznych przystały na propozycję wyszczególnienia święta specjalnie dla jednego kościoła - rzymskokatolickiego - Dzień Wszystkich Świętych - którejest nie tylko nieneutralne względem innych wyznań i osób nieierzących, ale jest nawet dyskryminacyjne wobec samych katolików - bo każe im czcić jakąś elitę Wszystkich Świętych, a nie swoich zmarłych przodków - Zmarłych. Zmarli są tu wpisani jedynie jako dodatek do Świętych i znacznie od nich gorsi, bo bez etykietki Świętych. Poza tym Świeto Zmarłych bardziej pasuje do polskiej tradycji niż Wszystkich Świętych - czczono duchy przodków, siły przyrody czy tzw. Dziady, którego następstwem jest do dziś rozpowszechnione stanie przy grobach, a nie Świętych.
399
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (9)