We współczesnym świecie ludzie gonią za pieniądzem, kupują dwa samochody, po pracy siedzą przed telewizją albo komputerem i zmęczeni kładą się do łóżka zasypiając i wstając równie zmęczonym jak przed zaśnięciem. Nie jest to wizja człowieka szczęśliwego. W dodatku te i inne ograniczenia, to niektórzy muszą iść do kościoła, zwłaszcza dzieci nakłaniane przez starszych, już to iść należy bawić się "bezpiecznie" pod okiem mamy albo w domu, nie widząc kolegów czy koleżanek. W dodatku wszędzie należy jeździć samochodem, autobusem,tramwajem. Samotność coraz bardziej zwycieża nad więzia, a kult pieniądza i reklamy temu sprzyja. Rozkłada więzi obywatelskie, nakazuje uciszyć się jednostce stłumionej przez ograniczenia róznego rodzaju. Ale jednostki czy nawet grupy nie powinnytak łatwo poddawać się megatrendom globalnym. Należy spróbować wszcząć własną filozofię życia, a przede wszystkim:
- idąc ulicami próbować zagadywać ludzi, a nie iść w milczeniu
- dzieci puszczać do ludzi, a nie trzymać ich za wszelką cenę w domu
- nie oglądać reklam w telewizji, a zamiast tego oszczędzać i nauczyć oszczędności dzieci
- nie ograniczać się seksualnie, w tym w liczbie dzieci
- podejmować decyzję już, a nie odwlekać do czasu pogorszenia się spraw (co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj)
- chodzić piechotą po lasach i polach, odkrywać piękno najbliższej okolicy, a nie stać w korku samochodowym w drodze do wymyślnego kurortu
- słuchać harmonijnej muzyki klasycznej, a nie poniżającego ludzi hip-hopu, rapu etc.
- pieniadze służą do oszczędzania, a nie do wydawania: służą przyszłym pokoleniom, a nie nam, podobnie jak zasoby przyrody
- naucz dziecko oszczędzać, a nie kupować
- częściej kandydować w wyborach niż głosować
Te zasady, które można wywieść między innymi z filofii klasycznej (a zwłaszcza Epikura) dedykuję blogerom Salonu24.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)