tatarczuch tatarczuch
204
BLOG

Moskwicin w Europie

tatarczuch tatarczuch Polityka Obserwuj notkę 2

Od czasu zrzucenia jarzma tatarskiego i zetknięcia z Europą, Moskwa niczego tak nie lękała się, jak tego, by jej nie brano w świecie za państwo barbarzyńskie. Był to snobizm cywilizacyjny, chodziło o pozór, o opinię w świecie.

Pierwszym skutkiem cywilizacji jest ułatwienie życia materialnego, tu zaś wszystko jest trudne, uciążliwe; jest to kraj niepotrzebnych formalności, braków technicznych, nieporządku i brudu. Z drugiej strony duma Rosjan, upokarzana przez wieki, zawsze podsycana była przez komplementy i obietnice, jakich nie szczędzili Moskwie władcy europejscy, pragnący przy pomocy pochlebstw uczynić z niej narzędzie swych planów (to trwa do dziś).

Równoległość rozrostu terytorialnego i wzmagania się tyranii wyciska trwały i mocny ślad na świadomości politycznej poddanych. W pojęciu Moskwicina między tymi dwoma objawami utrwala się związek przyczyny i skutku, rozszerzenie państwa i wzrost jego mocy splata się nierozłącznie z despotyzmem władzy. Władcy Rosji otoczeni są aureolą jedynych pomnożycieli ojczyzny. To przekonanie o nierozdzielnym związku potęgi państwa z władzą nieograniczoną ustala się i, jako instynkt dziedziczny, przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Państwo moskiewskie to dyscyplina obozowa zamiast obywatelskiego ładu, to stan wojenny, który jest stanem normalnym społeczeństwa. Naród bez wolności ma instynkty, nie ma uczuć; entuzjazm jego dla władzy jest wymuszony, to miłość trzody dla pasterza, który ją hoduje na zabicie. Tyrania jest to siła, nie mogąca stanąć w martwym punkcie; albo się wzmaga, albo upada.

Moskwa, kształcąc w sobie pod wpływem doli dziejowej fałsz i serwilizm, cechy niewoli, umiała przetapiać je w polityce na swoisty machiawelizm. Nie doceniano ambicji moskiewskiej, która w miarę niebywałych powodzeń przechodziła w roszczenia światowładcze. W ciężkich zmaganiach z losem rozwijały się cechy charakteru narodowego, przenikające w ciągu stuleci politykę państwa: zaciętość i bezwzględność, umiejętność ukrywania myśli i planów, używanie w grze politycznej kolejno oręża postrachu i pochlebstwa oraz przebiegłość, dziedziczna przewrotność...

Wszyscy władcy Moskwy, od Iwanów do Katarzyny i Putina I, posiedli dar imponowania światu swą potęgą, bardziej powierzchowną niż istotną, w każdym razie nie mającą trwałych podstaw w organizacji społecznej i wewnętrznym ładzie.

Wygląd Petersburga jest próbką i symbolem charakteru całego państwa: pretensjonalne naśladowanie kształtów starej cywilizacji, bez poważnej próby tworzenia rzeczy oryginalnych, wysnutych z natury kraju i narodu, blichtr bez treści, szych bez stylu. Pomniki, kopiowane z posągów klasycznych, a których rysy, styl, układ, kłócą się z naturą krajobrazu, barwą nieba, klimatem, a również z twarzą, ubiorem i obyczajami ludzi, podobne są do bohaterów wziętych do niewoli przez nieprzyjaciół.

Zbrodnia obrazy ludzkości upadla narody, aż do późniejszych, odległych pokoleń. Ślepa uległość poddanych, ich milczenie i ich wierność dla obłąkanych tyranów są to złowrogie przymioty. Naród z duszą przez stulecia niewoli spaczoną, na łaskawość władzy patrzy jako na słabość.

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że w całym tym systemie chodzi o zdobycie jak największej władzy i jak największej ilości pieniędzy. Cały szereg pokoleń barbarzyńskiej Europy musi lec w grobie, zanim górne pokłady gruntu społecznego wyhodują ludzi istotnie ogładzonych.

 

Na podstawie Jana Kucharzewskiego

tatarczuch
O mnie tatarczuch

Jeźli dłużej na to zezwolimy, i obojętnem patrzeć będziemy okiem na to znieważanie dziejów starożytnych naszego narodu; utracimy na koniec całkowicie historyą narodową, a nowi dziejopisowie w siebie tylko nam wierzyć rozkażą - Tadeusz Wolański

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka