dzieje.pl
dzieje.pl
pasmail pasmail
137
BLOG

POMOC INTERNACJONALISTYCZNA

pasmail pasmail Polityka Obserwuj notkę 0

Rząd Tuska skierował do Sejmu projekt potencjalnie niebezpiecznej ustawy, nadającej funkcjonariuszom obcych służb oraz ratownikom, uprawnienia takie same jak polskim. W ustawie czytamy, że funkcjonariusze, którzy będą w Polsce działać w ramach "wspólnych operacji" mogą używać broni palnej oraz stosować środki przymusu bezpośredniego. W projekcie ustawy czytamy "wspólne operacje lub wspólne działania ratownicze koordynuje właściwy miejscowo komendant wojewódzki Policji, komendant oddziału Straży Granicznej, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej, dyrektor delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub osoba wskazana przez Szefa Biura Ochrony Rządu – w zależności od rodzaju służby, której funkcjonariusze lub pracownicy biorą udział we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym". Jeśli w operacji biorą udział członkowie więcej niż jednej formacji "minister właściwy do spraw wewnętrznych wyznacza osobę koordynującą wspólną operację". Wspólnotę operacji opisano w następujący sposób: "wspólne działania prowadzone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników: a) w formie wspólnych patroli lub innego rodzaju wspólnych działań w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości – prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego". W projekcie ustawy czytamy również, że funkcjonariusze służb państw obcych, którzy prowadzą operacje wspólne, mają prawo m.in. wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadania broni palnej, amunicji oraz materiałów pirotechnicznych i środków przymusu bezpośredniego, użycia broni palnej w sposób i w trybie określonych w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, zastosowania środków przymusu bezpośredniego, użycia materiałów pirotechnicznych w sposób określony dla funkcjonariuszy Policji. Rząd jak zwykle zasłania się koniecznością dostosowania naszego prawa do wymogów unijnych, lecz jak podkreśla poseł Jarosław Zieliński, w rozmowie z portalem wPolityce.Pl współpraca służb i ratowników wcale nie wymaga nowych rozwiązań. "W mojej ocenie nie zachodzi konieczność praktyczna wprowadzenia takiej ustawy. Należy jednak sprawdzić, czy Polska nie podpisała jakichś umów, które nakładają na nas konieczność wprowadzenia takich rozwiązań. (...) Współpraca Polski i innych krajów jest przecież faktem. Podejmowane były wspólne akcje ratownicze czy ćwiczenia. Współpraca jest prowadzona, gdy jest stosowna potrzeba. Nie ma żadnych przeszkód prawnych, nie ma blokad prawnych dla współpracy. Nie znam przypadku, by działania ratownicze czy związane z obszarem bezpieczeństwa nie mogły się odbyć z racji blokad prawnych" - mówi poseł Zieliński.

Czy nie jest to zbytnia ingerencja w suwerenność naszego kraju i zastanawia mnie czy nasze służby otrzymają identyczne uprawnienia np. w Niemczech? Czy ma być furtką dla bratniej pomocy z państw ościennych spieszących na pomoc władzy? Czy też ostrzeżeniem dla potencjalnego rządu któremu zaświta pomysł na przykład opuszczenia szeregów Uni Europejskiej ?.

pasmail
O mnie pasmail

Dobro Polski jest dla mnie sprawą najwyższej wagi nie zabarwienia polityczne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka