Przy zastraszającym poziomie pauperyzacji społeczeństwa powyższa kwota pozwoliłaby przeżyć niejednej biednej rodzinie przez rok. I to bez „dokarmiania” szczawiem przez Stefana Niesiołowskiego
Jak podaje "Gazeta Polska Codziennie", premier Donald Tusk otrzymał nagrodę jubileuszową za 30 lat pracy w wysokości 25 tysięcy złotych. Podobno sprawa nagrody została głęboko ukryta. Donald Tusk nie wspomniał o niej w oświadczeniu majątkowym, a prawa wyszła na światło dzienne po tym, jak posłowie Prawa i Sprawiedliwości porównali zarobki premiera z roku 2010 i 2011. Posłowie zauważyli, że w 2010 roku Donald Tusk zarobił, jako szef rządu, - 198 771,24 złotych, rok później - 223 784,5 złotych, czyli o około 25 tysięcy złotych więcej. Nie ma jeszcze oświadczeń majątkowych za 2012 rok. Z racji tego, że o podwyżkach nie było mowy, poprosili o wyjaśnienia. Po ponad dwóch miesiącach rzecznik rządu Paweł Graś napisał, że wspomniane 25 tysięcy złotych to nie premia, tylko nagroda jubileuszowa przyznawana z okazji 30-lecia pracy zawodowej. Tłumaczył, że wypłacono ją na mocy ustawy o wynagradzaniu osób zajmujących stanowiska państwowe w 1981 i 1982 roku. Jak podkreśla "Gazeta Polska Codziennie", w czasie, gdy na konto szefa rządu wpłynęły pieniądze, realizowano kolejny etap wdrażania dotykających wszystkich obywateli oszczędności.
Faktycznie po przyznaniu sobie wysokich premii w Sejmie i w Senacie oraz w kancelariach tych instytucji, jest to następny dowód „zaciskania pasa” w czasach kryzysu. Ściślej zaciskania pasa ogółowi społeczeństwa, przy jednoczesnym popuszczaniu swojego.
Powyższa kwota wypłacona jak by nie było premierowi rządu w porównaniu na przykład do „drenowanych” przez „kolesi” spółek skarbu państwa nie powala. Chociażprzy zastraszającym poziomie pauperyzacji społeczeństwa powyższa kwota pozwoliłaby przeżyć niejednej biednej rodzinie przez rok. I to bez „dokarmiania” szczawiem przez Stefana Niesiołowskiego(zobacz wcześniejszy artykuł pod tytułem „Szczaw a’la Niesiołowski”). Ważniejszy według mnie jest jak i w innych przykładach cechujących Platformę Obywatelską mechanizm na „cichca”. Coś się zrobi, może nikt nie zauważy a jak sprawa się rypnie to się uda zdziwienie, kosmetycznie załagodzi lub przykryje tematem zastępczym.
Jak wspomniałem nie tyle kwota ile tytuł jej przyznania budzi moje największe wątpliwości, przypominam --- nagroda jubileuszowa z okazji 30-lecia pracy zawodowej.O ile pamiętam to Donald jest premierem drugą kadencję, więc gdzie reszta? Czyżby był kiedykolwiek premierem na uchodźstwie? Niestety na oficjalnych stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a także Sejmu nie ma dokładnego życiorysu Donalda Tuska.


Komentarze
Pokaż komentarze