O Ave Caesar morituri te salutant !
Występując dzisiaj w Sejmie minister spraw zagranicznych pokazał beznadzieję i brak pomysłów ekipy rządzącej na krótko i dalekosiężną polską polityką zagraniczną.Zapowiedział jednak zmianę wizji dotyczącej Polonii. Błyszcząc parafrazą słów amerykańskiego prezydenta wytyczył kierunek rządu w tej kwestii ---- to nie państwo powinno dbać o Polonię, lecz Polonia o państwo.
Rodacy, którzy wyjechali na zachód i tak „wyświadczyli” Tuskowi przysługę, a jeszcze większą czynią nie wracając do kraju. Gdyby wszyscy, którzy rozjechali się we wszystkich kierunkach Europy powrócili dziś do Polski, oficjalne bezrobocie oscylowałoby chyba około 50 procent. Pomijam miliony Funtów i Euro nadsyłanych przez te wszystkie lata i napędzających naszą gospodarkę. Sam wróciłem dwa lata temu z Anglii i chociaż nachodzą mnie czasami poważne wątpliwości, co do słuszności tej decyzji, to jak mówi stare porzekadło „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”. W „nagrodę” urząd skarbowy kazał zapłacić mi zaległy podatek żeby było śmieszniej w ramach Tuskowej „abolicji podatkowej”. To tak na marginesie „mój wkład” gdyby Sikorski pytał.
Wobec powyższego jasny wydaje się brak wsparcia finansowego i politycznego Polakom na emigracji, szczególnie tym pozostającym po wschodniej stronie. Zamykane są polskie szkoły, ograniczana pomoc materialna i kulturalna, nie mówiąc o braku reakcji na wrogie działania nacjonalistów ukraińskich czy litewskich, ograniczające podstawowe prawa i wolności będące normą w cywilizowanym świecie.Dyplomaci Sikorskiego zajmują się w tym czasie kręceniem filmów „instruktażowych” --- „jak jeść”? i z tego głownie za granicą są znani jak ambasador Tomasz Orłowski.
Jedyną „mantrą” powtarzaną, co kilka zdań było nasze wejście do Strefy Euro. Co kilka zdań przerywanych humoreskami w stylu „ pan panie premierze dotrzymał obietnic wyborczych” ciekawe, jakich? Bo na przykład wydłużenie wieku emerytalnego obiecane przez Platformę Obywatelską społeczeństwu nie było, chyba, że komu innemu. Nasz odtrąbiony w mediach „sukces” w pozyskaniu funduszy europejskich też stoi pod znakiem zapytania w związku z ostatnim głosowaniem w parlamencie europejskim. Patrz „Donald P.O.dzielił "Tort Na Niedźwiedziu" na tym portalu.
Wydawałoby się, że po ostatnich nauczkach w Grecji, Portugalii a najdobitniej na Cyprze, tylko ktoś delikatnie mówiąc „myślący inaczej” może chcieć szybkiego wprowadzenia Eurowaluty w naszym kraju. Chyba, że ma w tym swój ukryty cel, lub ten cel mają ludzie i pieniądze za tym rządem stojące.Pozwoliłoby to również ekipie rządowej scedować decyzyjność na Brukselę a samemu zając się już tylko dzieleniem premii, bo pod tym względem rząd Platformy odnosi największe sukcesy.
Ekipa rządząca ustami Sikorskiego udowodniła dzisiaj najdobitniej brak elementarnych zasad, wizji i pomysłów na politykę Polski zagraniczną i wewnętrzną. Szczególnie w przełomowo trudnych czasach. Słuchając wypowiedzi przedstawicieli P.O. można dziś było odnieść wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie i znów mamy zieloną wyspę a do pełni szczęścia narodu potrzebna jest jeszcze wspólna waluta. Jeszcze nie tak dawno premier Tusk pokazywał Polskę, jako zieloną wyspę na tle brunatnej mapy Europy --- patrz zdjęcie.
Warto przypomnieć, że tym samym zielonym kolorem zaznaczone były inne ociekające dobrobytem państwa mianowicie Grecja i Cypr.
Czy ministrowi Sikorskiemu pomyliły się kartki z tekstem, czy rząd świadomie podąża Cypryjską drogą? Biorąc pod uwagę porównanie przez ministra spraw zagranicznych Europy do Cesarstwa Rzymskiego być może, że jednak to drugie.
W Cesarstwie Rzymskim oprócz sprzymierzonych z imperium państw były też takie, których jedynym przeznaczeniem po zdobyciu było dostarczanie surowców, kosztowności i niewolników.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)