Posłowie PO zgłosili w Sejmie pomysł, by tylko połowę dochodów z tytułu mandatów przeznaczyć na drogi. Reszta ma pójść głównie na stawianie nowych fotoradarów.
Minister transportu Sławomir Nowak wraz z innymi posłami rządzącej Platformy Obywatelskiej w obecności kamer solennie zapewniał, że pieniądze z fotoradarów nie będą wydawane na nic innego oprócz nowych, bezpieczniejszych dróg i infrastruktury.
Być może są tacy, co wierzą jeszcze w bajki opowiadane przez Donalda Tuska i jego ekipę, lecz o nowych drogach nie macie już, co marzyć. Jak podają dzisiaj agencje, posłowie P.O. zgłosili po cichu projekt ustawy, która nijak się ma do obietnic ministra Nowaka.
Według proponowanej ustawy na nowe i bezpieczniejsze drogi KrajowyFundusz Drogowy przeznaczy około 50 procent środków. Reszta kasy z KFD pójdzie głównie na funkcjonowanie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, nowe fotoradary i jak nieoficjalnie dowiedział się „Fakt.pl” na nagrody dla urzędników Inspektoratu!
Przemawiając w Sejmie w dniu 24.01.2013 roku minister Sławomir Nowak mówił
"Zakończyliśmy prace nad zmianą ustawy o Krajowym Funduszu Drogowym, tak, aby wszystkie dochody z budowanego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem, czyli z fotoradarów zasiliły budowę dróg. Liczę na to, że to zamknie tę pustą dyskusję nad tym, iż celem budowania systemu fotoradarowego był cel zasilenia budżetu. Te pieniądze w 100 procentach zasilą KFD, z którego budujemy nowe drogi i autostrady."
Co tam nowe drogi ważniejsze premie i nagrody dla urzędników Inspektoratu i być może nowe etaty. I co czy „Platfusowy” rząd nie walczy z bezrobociem przynajmniej wśród „kolesi”?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)