Sceptissimus
Mądry wie co mówi. Głupi mówi co wie.
0 obserwujących
14 notek
1660 odsłon
132 odsłony

Głosy z kruchty.

Wykop Skomentuj3

Nie kończący się serial mniej i bardziej słusznych, udokumentowanych i bezdowodnych zarzutów wobec Kościoła Katolickiego, sprowokował mnie do poniższych konstatacji:

Upadek religijności w krajach, które przez stulecia uchodziły za bastiony katolicyzmu jest bolesny, ale przecież nie niezrozumiały. 

Wraz z poszerzającym się dostępem do szeroko rozumianej wiedzy, ludzie stają się coraz bardziej krytyczni, również w obszarach uchodzących za niedyskusyjne.

Człowiek posiada wprawdzie głęboko zakorzenioną potrzebę mistycyzmu, i poddaje się chętnie oddziaływaniu na jego duchowe ego, ale tylko do momentu gdy odczuwać zaczyna dotkliwie jawne oszustwo.

Bóg i Boskość odbierana jest przez zwykłych śmiertelników głównie za pośrednitwem osób, których określanie jako osoby duchowne - do niedawna jeszcze, nie trącało takim dysonansem poznawczym jak obecnie.

Kościół jako instytucja, wraz z jej funkcjonariuszami musi stać się znowu absolutnie elitarną. Musi odejść od strategii politycznego kuktatorstwa na międzynarodowej arenie, albowiem strategia taka mogła święcić triumfy tylko wśród ciemnych mas.

Kościół musi zawstydzać i zmuszać do refleksji ortodoksyjnym idealizmem i moralnym przykładem. Obecnie Kościół to międzynarodowa organizacja o dość nieprzejrzystych (by nie powiedzieć - mrocznych) proweniencjach, zachowująca się jak polityczny gracz na międzynarodowej giełdzie handlującej ludzkimi losami.

Jeżeli Kościół nie zmieni diametralnie swojego image - przeobrazi się w organizatora masowych happeningów na targowiskach próżności i dziwactw, i straci jakikolwiek wpływ na ludzkie postawy - co przecież jest jego najważniejszym powołaniem.


Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale