10 obserwujących
401 notek
498k odsłon
422 odsłony

Demokracja a seniorzy w czasie epidemii. Niepokojący przykład z USA

Wykop Skomentuj4

W roku 1889 r. Otton Bismarck wprowadził powszechny system emerytalny od 65 roku życia. Był to sprytny zabieg, ponieważ na 1 emeryta było 6 pracujących. W efekcie cały program zabezpieczenia osób starszych w gruncie rzeczy polegał na przemyślanej kalkulacji. Uwzględniała ona fakt, że wielu osób nie mogło dożyć wymaganego wieku. Jak pisał Cezary Mech w 2001 r. każdy Polak w wieku produkcyjnym będzie w latach 30-tych XXI wieku pracować na siebie, rodzinę oraz jednego seniora (1).


Jakkolwiek na to patrzeć bez przytaczania danych statystycznych, które nie napawają optymizmem, liczba osób starszych będzie rosła. I niezbyt pomogły tutaj reformy emerytalne, które wywołały w Polsce poważne konsekwencje polityczne. Jednak ten artykuł nie ma na celu prezentowanie argumentów za, czy też przeciw wydłużaniu wieku emerytalnego. Nie jest też jego zadaniem prezentowanie poglądu o konieczności większej imigracji z krajów dysponujących nadwyżką ludności. Pytania dotyczące sensowności programów typu 500+ również należy przedyskutować w innym czasie. Na ten moment nasze postrzeganie seniorów powinno zostać wzbogacone o dyskusję jaka się toczy poza naszymi granicami. A zwłaszcza w kontekście pandemii koronawirusa.


Często można się zetknąć z teoriami spiskowymi, że wirus powstał celowo, by zlikwidować dużą liczbę seniorów. Jacob Heilbrunn w swoim artykule podaje przykład powieści Fixed Period Anthony’ego Trollope’a z 1882 r., w której powstała wizja brytyjskiej kolonii Brittanula. Ustanowiono w niej w 1980 r. program eutanazji starszych obywateli powyżej 67 lat. Celem systemu było oczywiście pozbycie się balastu dla gospodarki, za jaki uznano starszych ludzi. W dalszej części swojego artykułu prezentuje poglądy aktualnych konserwatywnych polityków amerykańskich, którzy przekonują seniorów do „poświęcenia” w celu ratowania gospodarki. Te przykłady pokrywają się z niezbyt ochoczą polityką prezydenta Donalda Trumpa dotyczącą wprowadzania restrykcji przeciwko epidemii (2). Nawet teraz, kiedy powszechnie już wiadomo, że liczba zakażeń w USA bardzo mocno rośnie (50 tys.), spekuluje się o osłabieniu ograniczeń, aby gospodarka nie ucierpiała. Kazimierz Sikorski wskazuje na niepokojące doniesienia ze stanów Floryda i Teksas, gdzie niechętnie myśli się o ograniczeniach (3). Południowe stany USA kojarzą się zazwyczaj z konserwatyzmem, popieraniem republikanów i umiłowaniem wolności osobistej. Niestety przykład USA i trzeba także wspomnieć Wielkiej Brytanii, działa szokująco. Można odnieść wrażenie, że pieniądz wyparł w części elit tych krajów myślenie o ratowaniu ludzi jako najwyższym nakazie moralnym.


W 2015 r. nastąpił w Polsce zwrot polityczny, który doprowadził do zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości. Wyborcy w pewnej części umożliwili dokonanie tego „zwrotu”, który najpełniej wyraził się transferami socjalnymi. Także opozycja polityczna musiała się dostosować do tej narracji pomimo niechęci do tego typu pomocy. Rok 2020 będzie wyzwaniem dla tego typu polityki z powodu epidemii, która uderzy w gospodarkę. Pocieszające jest to, że restrykcje zostały wprowadzone dosyć szybko i obejmują każdą grupę wiekową. Niepokoi jednak stan przygotowania polskiej służby zdrowia polegający na pojawiających się przypadkach braku sprzętu ochronnego. Mimo tego rząd stara się zapanować nad epidemią ograniczeniem kontaktów między ludźmi. Na ile ta strategia okaże się skuteczna pokaże czas. Ale pewne jest to, że znajdujemy się na wyższym poziomie wyczucia społecznego i nie doszło do dywagacji, co robić, ale zaczęto działać. Zachowanie niektórych amerykańskich polityków pokazuje demokracje i kapitalizm w gorszym wydaniu, która przypomina politykę rampy obozowej. To widoczny jak na dłoni kryzys demokracji z tych krajów, gdzie kapitalizm przesłania wyższe wartości.


Może się okazać, że rząd będzie musiał ograniczyć transfery socjalne. Nastąpi konieczność wpompowania w gospodarkę dużych sum pieniędzy. Tutaj pole należy do ekonomistów i znawców tematyki gospodarczej jak usprawnić reakcję na recesję. Ale niezależnie od konsekwencji, a te będą bolesne, żyjemy w świecie pewnego dobrobytu. I w części za ten sukces jesteśmy też winni starszym od nas. Bo ich ofiara w 1939 r., 1944/1945 r. dała siłę naszej tożsamości, a z nią wiązało się również odbudowanie kraju ze zniszczeń. Strach wywołany hekatombą drugiej wojny światowej powodował, że społeczeństwo pogodziło się z przymusem władzy narzuconej ze wschodu. Ponosząc z tego tytułu wiele ofiar, włącznie z więzieniem, karą śmierci i ograniczenia wolności obywatelskich. Przyczyniła się do tego Jałta oraz Poczdam, ale też obawa przed niemieckim rewanżyzmem, która kazała się trzymać sojuszu z ZSRS. Chociaż PRL 7 grudnia 1970 r. zawarł układ o normalizacji stosunków z RFN, w samych Niemczech istniał wobec niego opór w Federalnym Trybunale Konstytucyjnym. Stał on na stanowisku, że granica z 31 grudnia 1937 r. nadal jest aktualna do czasu zawarcia traktatu pokojowego między mocarstwami (4). Dlatego też nasza zależność od ZSRS miała wielowymiarowy charakter, ale opór społeczny i problemy gospodarcze bloku wschodniego przyczyniły się do jego upadku. Polska została odbudowana w niekorzystnych realiach narzuconego ustroju, ale teraz kiedy tak wiele zawdzięczamy starszym ludziom, nie powinniśmy odwracać się do nich plecami. Ba, niedługo sami będziemy starzy - czego my dokonaliśmy? Epidemia jest testem nie tylko państwa, ale i jego obywateli. Wolność, kupowanie, zarabianie, gromadzenie rzeczy ma sens, jeśli służy ludziom. Film „To nie jest kraj dla starych ludzi” z 2007 r. powstał jeszcze przed kryzysem finansowym i był swego rodzaju ostrzeżeniem. Także my, musimy się zastanowić jakim jesteśmy krajem - a zwłaszcza jakim chcemy być, po epidemii.

1. "Wprost"

C. Mech, Emerytura od Bismarcka, "Wprost", 7 I 2001 [dostęp 26 III 2020], https://www.wprost.pl/tygodnik/8889/Emerytura-od-Bismarcka.html

2. "National Interest"

J. Heilbrunn, Coronavirus Catastrophe: Endangering The Elderly Will Doom The Economy And Trump, "National Interest", 25 III 2020 [dostęp 26 III 2020], https://nationalinterest.org/feature/coronavirus-catastrophe-endangering-elderly-will-doom-economy-and-trump-137442

3. "Polska The Times"

K. Sikorski, Stany Zjednoczone mogą stać się epicentrum epidemii koronawirusa. Teksas i Floryda ociągają się z wprowadzeniem restrykcji, "Polska The Times", 25 III 2020 [dostęp 26 III 2020], https://polskatimes.pl/stany-zjednoczone-moga-stac-sie-epicentrum-epidemii-koronawirusa-teksas-i-floryda-ociagaja-sie-z-wprowadzeniem-restrykcji/ar/c1-14878149

4. A. L. Sowa, Historia polityczna Polski 1944-1991, Kraków 2011, s. 402.



Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo