324 obserwujących
1202 notki
3734k odsłony
  3339   18

Drugie uwłaszczenie Wyborczej, czyli ogon chce machać psem

Z listu dożywotniego lidera Gazety Wyborczej Adama Michnika i Jarosława Kurskiego do Zarządu Agory wynika, że zarząd nie powinien zarządzać, jeśli pracownicy mają inną wizję. List ten najpierw podkreśla ciężkie czasy, w jakich przyszło żyć redaktorom, następnie podnosi zasługi redakcji, potem następuje rytualny bluzg na władzę w państwie. I kiedy już myślimy, że to normalny wstępniak i mamy zamiar przejść do Pudelka, który oferuje ciekawsze treści, następuje nagły zwrot akcji. Okazuje się bowiem, że to pierwsze uwłaszczenie redaktorów na majątku Gazety Wyborczej może nie być ostatnim.

Jakkolwiek to zabrzmi, wychodzi na to, że redaktorzy pragną  uwłaszczyć się po raz drugi na tym samym obiekcie. Otóż redakcja Gazety Wyborczej, która jest własnością spółki Agora, otwartym tekstem ogłasza swoją niezależność finansową i ma za złe swojemu panu (tu zachodzi właśnie ta relacja ogona i psa), że usiłuje rządzić psem. Generalnie redaktorzy uważają, że skoro wypracowują zysk dla właściciela, zdobywają subskrypcje i prenumeraty, to są od właściciela niezależni.

Według zgodnej opinii redaktorów, zarząd nie ma prawa ich zwalniać, a zwłaszcza ich ulubionego kolegi Wójcika. Po drugie zarząd nie ma prawa ich restrukturyzować z powodu tak marnych i przyziemnych przesłanek jak optymalizacja zysku czy zatrudnienia. W dodatku zwalniać znienacka, bez konsultacji z Wysoką Redakcją Gazety Wyborczej, bo to jest pazerność i krótkowzroczność.

I teraz następuje gwóźdź ideowego programu czcigodnych redaktorów, czyli wręcz leninowska w swej doniosłości kwestia: "Chodzi o to, do kogo należy „Gazeta Wyborcza". Czy do Czytelników i ludzi, którzy w redakcji zostawili całe swoje życie? Czy do „macherów od cashu" i Excela?".

Redaktor Sławomir Jastrzębowski oczywiście by się uśmiał do rozpuku, gdyby blogerzy z jego Salonu24 zadali mu analogiczne pytanie, lecz redaktorzy Michnik i Kurski traktują je ze śmiertelną powagą, kierując to pytanie do "prawdziwych właścicieli „Wyborczej", czyli subskrybentów i prenumeratorów.

Przyznam szczerze, że ja też bym się chętnie uśmiał z tego, że ogon chce machać psem. Bo to jest śmieszne. I już zacząłem nawet, ale rechot zamarł mi na ustach. Oto zrozumiałem bowiem, że ten list nie jest tylko zwykłym listem frustratów, którym właściciel zabiera ulubioną zabawkę. Ten list jest ilustracją mentalności szeroko rozumianego środowiska Gazety Wyborczej.

To nie jest bowiem tak, że mamy do czynienia z epizodem garstki osób, nic nie znaczącym dla ogółu. To jest ilustracja tego, co nas czeka, gdyby oni doszli kiedykolwiek do władzy w państwie. Oni naprawdę mają za nic własność, praworządność, państwo, jeśli nie służą im bezpośrednio. To jest czysta komuna pod przykrywką. Ten deklarowany liberalizm, afiszowanie się z umiłowaniem wolności i konstytucji nic nie znaczą, gdy przypadkiem staną się przeszkodą dla ich interesu. Biada im wówczas, bo zostaną stratowane przez rzekomą wolę ludu, którą dzisiaj reprezentują celebryci i popaprańcy wybrani z pięćdziesięciu czterech płci. Do wyboru, do koloru.

Tę właśnie mentalność ilustrują także unijne instytucje, produkując wyroki z czapy, bez oglądania się na traktaty, umowy, kodeksy. Redakcja Gazety Wyborczej, czyli ogon pragnący machać psem, niczym w soczewce, ukazuje tę samą wizję  bolszewickiego porządku świata. 

PS Drugie dno rzewnych haseł redakcji GW ujawnia odpowiedź zarządu: "W piśmie Zarządu poinformowano, że w czasie pandemii Jarosław Kurski i Jerzy Wójcik zwrócili się do zarządu z propozycją nowych warunków pracy. „Ich oczekiwania obejmowały m.in. 12-miesięczne okresy wypowiedzenia, dodatkowe 12-miesięczne odprawy, dodatkowe urlopy zdrowotne, samochody i pełną opiekę medyczną dla rodzin

"Na takich warunkach nie pracuje w Agorze nikt. Agnieszka Sadowska i cały zarząd nie mogli tego zaakceptować. Ta odmowa stanowiła jedną z przyczyn konfliktu” – podaje Press. W mailu zarząd podkreślał też, że decyzja o zwolnieniu Jerzego Wójcika jest ostateczna. 

https://www.press.pl/tresc/68269,zarzad-agory-odpowiada-_gazecie-wyborczej_-i-ujawnia-informacje-o-pracownikach 

Lubię to! Skomentuj82 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura