302 obserwujących
1133 notki
3530k odsłon
1600 odsłon

Świat według Borysa

Wykop Skomentuj38

Przeróżni ludzie, nie tylko bywalcy naszego Salonu24, lecz także osoby bliskie mojemu prywatnemu sercu, zarzucają mi brak powagi w blogowej aktywności. Mianowicie, gdybym nadał tekstom charakter stosowny do tematu albo chociaż wyzbył się lekkiego tonu, to i oddźwięk byłby poważniejszy, a i mój blog byłby odwiedzany przez solidnych adwersarzy, nie tylko przez nieutulone w żalu lemingi.

Ja odpieram te pretensje, gdyż w polityce polskiej jest mniej więcej tyle samo powagi, co hucpy i komedii. Tak, polityka często bywa bardzo lekką muzą. Zatem nawoływanie mnie do ciągłej powagi brzmi niepoważnie. Czy twórców filmu o gangu Olsena można obwiniać, że tematu przestępczości zorganizowanej nie traktują dostatecznie serio? No przecież nie można, każdy mi przytaknie.

Na tej samej zasadzie piszę tutaj o wypowiedzi posła Koalicji Obywatelskiej Piotra Borysa, który prawdopodobnie stanie się moim ulubieńcem. W jesienną szarugę będzie niczym promyk słońca, gdyż należy do tych postaci, które nadają polityce radosną lekkość bytu.

Otóż poseł Borys pragnie „doprowadzić do przyspieszonych wyborów, bo tego chcą Polacy, których większość głosowała przeciwko PiS w tych wyborach”. Jak z powyższego wynika, poseł Borys żyje w innej, lepszej rzeczywistości niż ta powszechna, tak dotkliwie odczuwana przez nas, szaraków. W świecie Borysa nie ma ordynacji wyborczej, nie istnieje żadna metoda d`Hondta, brak jest także zapisów konstytucyjnych na temat wyborów. W tym czarownym świecie nie głosuje się na poszczególne partie czy koalicje, lecz wyłącznie przeciwko PiS, a kto nie głosuje na PiS, ten chce przyspieszonych wyborów. Chyba, że największą ilość głosów zdobędzie Koalicja Obywatelska, wtedy jest oczywiste, że większość nie chce przyspieszonych wyborów. To jest etos dominujący w świecie posła Borysa.

Ale na razie istnieje tam partia o nazwie Opozycja, która zdobyła większość głosów i w związku z tym należy powtórzyć wybory, żeby było sprawiedliwie. W radosnym uniesieniu Borys nie wspomniał, że należałoby powtórzyć wszystkie poprzednie wybory, także te wygrane przez partię Borysa, ponieważ w żadnych zwycięskie ugrupowanie nie zdobyło więcej głosów niż wszystkie pozostałe razem wzięte.

To po pierwsze. Po drugie należałoby natychmiast zawiesić konstytucję, gdyż w referendum poparła ją zdecydowana mniejszość uprawnionych wyborców, o ile dobrze pamiętam zaledwie ok.23 procent. Zatem, stosując logikę ze świata posła Borysa, partia Opozycja Przeciwko Konstytucji zdobyła w tamtym referendum olbrzymią większość i ta konstytucja nie ma prawa bytu.

Z punktu widzenia posła Borysa polska reprezentacja nie przeszła eliminacji do finału Mistrzostw Europy w piłce nożnej, gdyż zsumowane kraje z tej grupy zdobyły więcej punktów niż Polska. Trzeba by powtórzyć eliminacje, ale skąd UEFA ma to wiedzieć, jeśli żyje w innej rzeczywistości?

Najgorszą konsekwencją wyborczej logiki posła Borysa jest fakt, że choć uplasował się na czele partyjnej listy pod względem zdobytych głosów, to olbrzymia większość głosów padła na resztę jego kolegów z listy, czyli przeciwko niemu. Może powinien zrzec się mandatu, skoro Polacy tego chcą? No cóż pośle Borys, słowo się rzekło...

Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka