Rodina zowiet!
Rodina zowiet!
seawolf seawolf
4566
BLOG

Bezdyskusyjna zdroworozsądkowość.

seawolf seawolf Polityka Obserwuj notkę 58

Wbrew temu, co się wielu powierzchownym obserwatorom życia politycznego w Polsce wydaje, mamy coraz wyraźniejszy system dwupartyjny . Mianowicie, jest to duopol: PiS kontra ONI, czyli reszta partii. Owszem, jak policzyć na palcach wszystkie partie, to wychodzi więcej, ale , jak tak poskrobać, to wszystkie te partie ONYCH , jak trzeba, okazują się zdumiewające sobie bliskie, jak siostrzyce, nieraz nie do odróżnienia. Jak trzeba, to występują pod różnymi barwami, z różnymi programami, straszliwie się różniąc, ach, jak bardzo się różniąc! Aż się studio TVN rozgrzewa do czerwoności, tak się nie znoszą i kłócą. Potem gaśnie światło i cała paczka jedzie jednym samochodem do następnego studia, by się tam ponownie poróżnić, znielubić i pokłócić straszliwie.

Ale, jak nadchodzi czas poważny, gdy żarty się kończą i zaczynają się schody, maskarada się kończy, następuje wołanie – wszystkie ręce na pokład! Bartoszu, Joanno, Pawle, Dariuszu, Mać, Rodina zowiet!

PO przygarnia pod swoje sztandary ( choć, co to za sztandar, za dużo powiedziane, raczej zwieracz ściskający się kurczowo ze strachu przed PiS) coraz to innych , jak się wydawało do tej pory skrajnie obcych PO polityków, czy tez raczej ludzi zawodowo trudniących się polityką, bo określenie „polityk” zawiera w sobie określenie będące w ich przypadku komplementem.

„Nie ukrywam, że będę zwracał się do wszystkich, którzy chcą pomóc Platformie i pomóc Polsce (...) że będę osobiście starał się dla nich szukać miejsca, po to, żeby Platforma była silniejsza i coraz bogatsza także o ludzi, którzy byli często wobec nas krytyczni” - powiedział Pan Premier MAK Donald, oby żył wiecznie.

„ Politycy tacy jak Rosati i Kluzik-Rostkowska, to osoby, które umieją się znaleźć w ramach "zdroworozsądkowej odpowiedzialności i bezdyskusyjnie rozumieją, na czym polega odpowiedzialność za bezpieczeństwo Polski i ludzi".

Kluczowe jest tu chyba zdanie "bezdyskusyjnie rozumieją". "Policmajster powinnosc swej służby zrozumiał", jak pisał klasyk.

Podkreślić należy elegancję Pana Premiera, oby żył wiecznie. Nie gwiżdże, nie woła, „do nogi”, nic podobnego! Podkreśla, że dla takich ludzi, którzy mają dosyć "politycznego szaleństwa, szalbierstwa" w wydaniu różnych partii politycznych, będzie otwierał przestrzeń polityczną w Platformie. On nigdy nie podejmuje żadnej decyzji, co najwyżej „będzie namawiał drogich kolegów” , by zagłosowali tak, czy inaczej.

Zamiast powiedzieć otwartym tekstem, że właśnie się dogadali i przyklepali targu, że X pójdzie na jedynkę na liście Y, a Z na dwójkę na liście Q, zaś A pójdzie na podsekretarza stanu w właśnie w tym celu utworzonym  Ministerstwie Głupich Kroków, powie: „Nie będę potwierdzał informacji i plotek o tych nazwiskach, bo to byłoby niezbyt grzeczne, ale intuicja mi podpowiada, że w najbliższych dniach Platforma będzie szersza”. 

Niedługo powstanie kilka prac magisterskich o ezopowym języku Pana Premiera, oby żył wiecznie. O języku Pana Prezydenta, oby żył wiecznie ( najlepiej w jednej celi z Panem Premierem, żeby mogli sobie grać w szachy ulepione z chleba) to już chyba piszą się jakieś prace, bo i jest o czym! Nie ma co czekać, bo te perełki nie mogą zostać zapomniane, albo przykryte kolejnymi „bronkami”. Czegoś takiego dawno nie było i chyba nieprędko się to powtórzy, bo i jak?

Na koniec trochę samokrytyki, choć jakby urwanej wpół zdania. „Platforma miała być formacją otwartą dla ludzi, którzy spełniają kryteria elementarnej przyzwoitości, zdrowego rozsądku i którzy mieszczą się w bardzo szerokim strumieniu zdroworozsądkowego, umiarkowanego poglądu na polski interes narodowy, na miejsce Polski w Europie”, powiedział szef rządu. No, miała być, tylko się Miro, Zdzicho, Zbycho, Grzecho, tudzież Bronek  z Januszkiem  przyplątali. 

Chociaż ten „umiarkowany pogląd na polski interes narodowy” jest nawet dość trafione. Pogląd rzeczywiście raczej umiarkowany, daleki od fanatyzmu. Biegunowo.

Zachęcam do przeczytania poprzedniej notki, która jakos przeleciała niezuważono, a szkoda, bo temat ważny....

http://seawolf.salon24.pl/313354,general-barman-i-general-magazynier

 

http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/

http://niezalezna.pl/bloger/69/wpisy
http://seawolf.salon24.pl/

http://www.wsieci.rp.pl/opinie/seawolf

http://freepl.info/seawolf

 

seawolf
O mnie seawolf

Poniżej- Kocurki stanowczo zażądały, by je na razie zostawić. To zostawiam.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (58)

Inne tematy w dziale Polityka