" Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na posiedzeniu niejawnym odrzucił skargę komitetu wyborczego Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego na działania PKW - poinformowała rzeczniczka prasowa WSA w Warszawie sędzia Małgorzata Jarecka.
Decyzja WSA oznacza de facto, że Nowa Prawica nie wystawi ostatecznie swoich kandydatów do Sejmu w całej Polsce. 9 października zabraknie także na listach samego Janusza Korwin-Mikkego.
-Sąd w dniu dzisiejszym odrzucił skargę komitetu wyborczego Nowa Prawica, uznając, że nie jest sądem właściwym do orzekania w tej sprawie - powiedziała Jarecka”. ( Money.pl)
Ten epilog to farsa z demokratycznych wyborów. Mamy takie prawo, że od decyzji PKW właściwie nie ma do kogo się odwołać. Czyli moc PKW jest dużo większa niż moc wyborców, a duch prawa przegrał z literą. Strasznie mnie to wkurza, bo to kpina a nie wolność wyboru. Ta cierpi także dotkliwie w mediach, gdzie głosu, z żelazną konsekwencją, udziela się tylko najsilniejszym. Dlaczego? Ze strachu, że jakieś małe ugrupowanie może mieć inny pomysł na Polskę? Nawet jeśli są to egzotyczne koncepcje, kandydaci powinni mieć RÓWNE PRAWA. Zresztą ocena stopnia egzotyczności programu wyborczego należy do wyborcy a nie do dziennikarza/ wydawcy gazety/ właściciela stacji telewizyjnej/.
Wszyscy krzyczą : idź na wybory, musisz, trzeba. A ja czuję się nabita w medialną butelką. Ech, opadają ręce i długopis…


Komentarze
Pokaż komentarze (6)