Za nazwanie "nikczemnym", sąd skazuje na 350 tysięcy złotych, kwotę przekraczającą majątek skazanego. Informacje medialne nie drążą, skąd tak wysoki wyrok za słowo. Bardziej interesuje dziennikarzy, czy Rokita wybierze emigrację, czy będzie pracował na czarno. Wysokość odszkodowania jest porażająca. Dla mnie oznacza jedno: knebel. Nie mów, co myślisz, co sądzisz, co czujesz, jakie odnosisz wrażenie, co podejrzewasz, jak oceniasz, bo możesz trafić na takiego spryciulę, co ma zdolnego adwokata i sąd oskubie cię do ostatniej złotówki. Bo może. Polsko obudź się.
180
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze