Oglądam relacje w kanałach tzw newsowych. Mówię tak zwanych, bo jak słucham komenatrzy "dziennikarskich" oraz zadawanych rozmówcom pytań, to zastanawiam się, czy dzisiaj do zawodu idą tylko tacy, którzy już do niczego innego się nie nadają? Pani z TVN24 tuż po decyzji zdelegalizowania marszu ( wprost prowokującej do zamieszek) pyta przedstawiciela policji, czy policjantów nie jest za mało oraz czy budynek rosyjskiej ambasady jest bezpieczny (???) W ogóle nie interesuje jej, dlaczego policja wnioskowała o delegalizacje marszu w trakcie jego trwania, albo np, czy ta decyzja nie nie spowoduje większych problemów niż incydent przy Skorupki. Nie ma też w relacjach żadnych ( prawie) informacji, w jakiej sprawie ludzie maszerują, dlaczego biorą w nim udział, jakie jest jest przesłanie, motywacja, poglądy. Do utraty tchu mamy wciąż przwijana taśmę z płonącą tęczą na Zbawiciela. Kamery kierowane sa na młodych w kominiarkach. Co to za marsz? W jakiej sprawie? Nie wiemy. Jak zwykel zapamiętamy race, kominiarki i płonący samochód.
159
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze