Oficjalna wypowiedź polskich feministek w sprawie pobicia Julii Tymoszenko:
"Cicho, cicho, cicho sza i ani mru-mru."
Tak, tak. Nawet pies z kulawą (feministyczną ) nogą nie stanie w obronie skopanej kobiety. Gdyby chociaż była zdeklarowaną lesbijką, albo transwestytą, to miałaby szansę na wsparcie femino-sióstr. Jednak NORMALNA kobieta polityk? W dodatku żona i matka? Nie, nigdy! Już prędzej wesprą polityka, który na kobiety mówi: kaszaloty. To polskim pseudofeministkom bardziej odpowiada, niż udzielenie pomocy posiniaczonej żonie i matce.
Update po komentarzu Izzy:
Media donoszą, że Miss Polonia Marcelina Zawadzka wzięła udział w projekcie fundacji Feminoteka. Fundacja pomaga kobietom, które są ofiarami przemocy w rodzinie.
<-Miss w makijażu
Ale funkcjonariusze służb Janukowycza to nie rodzina Tymoszenko, więc wsparcie feministek jej się nie należy...
<- Pobita Julia



Komentarze
Pokaż komentarze (8)