Jak to jest zrobione ? Ludzie, mijając się codziennie,zdają się niezauważać drugiego. Traktując wzajemnie, jak papierowe stwory. Dwuwymiarowe, nieistotne,tło. Potem,cyklicznie pojawiają się Święta. Mityczne,duchowe, merkantylne,nachalne. NACHALNE JAK WSZYSCY DIABLI. Targowisko : z jednej strony - uczuć wprzągniętych w tradycję, z drugiej - przymus zdobywania, kupowania, posiadania. Podziwu. Biedni ludzie oszczędzają pół roku. Bogatsi wydają zdobyte premie, majętni spełniają kaprysy, o których zapomną w przeciągu następnego roku. Handel organizujący święta ( tak, te z małej litery) miesiąc do przodu. Krasne gnomy, girlandy, stroje, fajerwerki dekoratorni; promocje równie fałszywe, co cała reszta. Co świętujemy ? Mięsopust ? Chwilę szaleństwa, drogą , bo drogą, ale zawsze ? Jak dalece opanowuje nas wszystkich przymus, presja, tradycja coraz mniej mająca wspólnego z duchową, religijną ? CO JEST GRANE ?
Każdy z nas posiada chyba swoje wyobrażenie tych Świąt. Chociażby z dzieciństwa. Poczucie wyjątkowości tamtych chwil. Czy były naprawdę ? Jestem już dość starym człowiekiem, który pamięta, że przyszedł taki dzień wigilijny, gdy miał już dziesięć lat i uznano, że jest zbyt dorosły, by wierzyć w świętego Mikołaja. Obszukał pole wkoło choinki i dno starej szafy. Nic nie znalazł i dorósł. Chrońmy nasze dzieci przed taką dorosłością i równie poczwarnym zbytkiem. Niech nie tracą zbyt szybko cudownej wiary w cudownych, wyjątkowych RODZICÓW. Niech nie tracą z oczu swoich (przyszłych) dzieci,które obdarowując, uwalnią od miłości. Wesołych Świąt.




Komentarze
Pokaż komentarze