4 kwietnia 2010 roku, zapada decyzja o zmianie kolejności wizyt w w Lesie Katyńskim; dzieje się tak zapewne pod naciskiem strony rosyjskiej - ktoś tam z rukowoditiel'stwa jest niedysponowany. Z resztą, wszystkiego się można domyślać. Sytuacja skutkuje zmianą planów w elitach rzadzących Polski . 8 kwietnia na uroczystości póloficjalne z udziałem delegata prezydenta Rosji i spikera Dumy Państwowej, udaje się ekipa pod przewodnictwem prezydenta RP, profesora Lecha Kaczyńskiego, w skład której wchodzi delegacja Rodzin Katyńskich, duchowieństwo, członkowie MON, MSWiA, dziennikarze. Uroczystość, mimo wyrażnej kameralności, przebiega godnie. Prezydent wygłasza porywające przemówienie; zwraca się do narodu Rosji o ustanowienie nowych, przyjaznych relacji z obu państwami, w oparciu o prawdę historyczną, która dla obu nacji powinna być wyznacznikiem przyszłości. Podkreśla,że ofiarami stalinowskiego terroru byli nie tylko Polacy, ale i setki tysięcy obywateli sowieckiego ZSRR. Momentem szczególnie podniosłym, jest chwila wmurowania tablicy pamiątkowej, ufundowanej przez Rodziny Katyńskie. Prezydent Miedwiediew za pomocą telebimu łączy się na chwilę z prezydentem Kaczyńskim i delegają polską. Jego przemowa, jak i całość uroczystości transmitowane są w kanale TVP 1, a fragmenty prezentuje rosyjska telewizja państwowa. W póżnych godzinach wieczornych delegacja polska powraca do Warszawy.
10 kwietnia o godz.12,00 prezydent RP, profesor Lech Kaczyński w orędziu do narodu oświadcza : "- Stała się rzecz straszna, niewyobrażalna. W jednej chwili, około godziny 8,00, na lotnisku Siewiernyj pod Smoleńskiem, Polska utraciła swe najlepsze córki i synów : naszą elitę, kombatantów, parlamentarzystów, wysokiej rangi przedstawicieli duchowieństwa wszystkich głównych wyznań. Polska jest w szoku, Polska jest w żałobie; najgorsza trauma przed nami wszystkimi. Musimy wyzwaniu czasu stawić czoło. Godnie, odpowiedzialnie; państwo, niezależnie od poniesionych strat , funkcjonować musi. Ponieważ partia dotychczas rządząca utraciła w jednej chwili swe elity zarządzjące, bo śmierć ponieśli marszłek Sejmu Bronisław Komorowski, premier rządu Donald Tusk, szef MSZ, szef MSWiA, wicepremier Pawlak,kierownik kancelarii rządu, szef MON i wielu innych - na mocy przysługujących mi, konstytucyjnych uprawnień, wprowadzam z dniem dzisiejszym od ogodziny 14,00 stan wyjątkowy na terenie całego kraju. Państwo obejmuje szczególną kontrolą środowiska polityczne, media i administrację. Wszelkie manifestacje, demonstracje,z wyjątkiem uroczystości żałobnych , zostają do chwili uchylenia stanu wyjątkowego, uznane za nielegalne i będą z całą surowością prawa ścigane i karane. OBYWATELE, dla dobra ukochanej Rzeczypospolitej, musimy przez to z godnością przejść.
Oświadczam,że do czasu wyłonienia nowego parlamentu, powołany zostaje Rząd Tymczasowy, z premierem Jarosławm Kaczyńskim ."




Komentarze
Pokaż komentarze (4)