Lubię UWAŻAM RZE . Czytam tygodnik z tą samą uwagą, co Newsweek lub Politykę. Nie lubię , jak mi się podkłada, bo jestem staruch upierdliwy. No i masz. Odmykam; za szpaltą szpalta, a tam duuuży artykuł pana Krzysztofa Feusette. Już jarzą niektórzy ? Tak, to ten lapsus nad lapsusy !
Zaraz po wstępie, pisze pan Krzysztof te oto słowa: " JEDEN CYTAT Z KANONU POLSKIEJ LITERATURY PRZYCHODZI MI NA MYŚL : " SAM TEGO CHCIAŁEŚ GRZEGORZU DYNDAŁO." "-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cytacik pochodzi z publikacji pt. "Front jedności przekazu ", nr 32, ostatni. Artykuł odnosi się do zjawiska pogardy, jaką żywią salonowi ( reżimowi ) pismacy do wszystkich innych - ludzi i faktów. Pani Krzysztofie, sam Pan wpisuje się w trend pogardy, aktem wyjątkowego nieuctwa, chociaż zapewne niebawem dowiemy się, że był to niewinny chochlik; ot - sprawdzian poziomu czytających. Inna rzecz - pogratulować ślepoty - redakcyjnej dłoni na pulsie, puściła,ach.
( Molier - " Grzegorz Dyndała albo mąż zmieszany " . Premiera w Luwrze w 1668 roku )
Sam tego chciałeś, Krzysiu Dandin, sam tego chciałeś. Jednak spokojnie : za tydzień zapomną ; ja nie.
Panie redaktorze Warzecha : należy się laur Dziennikarskiego Cepa ?



Komentarze
Pokaż komentarze (11)