adam128
adam128
adam kadmon adam kadmon
223
BLOG

MODLITWA WIECZORNA

adam kadmon adam kadmon Kultura Obserwuj notkę 9

 

 

                                                           Z dna pogodnego cierpienia, z rozdroża ubogiego,

    Z  sinej mgły po widnokres, u bram pustki  siedzący,

Podnoszę do Ciebie głos, mój Panie, do Twoich uszu wołam.

                                                        Odsuń ode mnie puchar  goryczy,odbierz mi pewność

                                                                                                                                   zwątpienia,

   Powierzam  Ci moje imię,  bo tylko jeden  możesz

Zatrzymać piasek - nie w klepsydrze lecz w mojej mandali.

 Andragoga mi wskaż  pokory, abym ze zgody

Na to co jest, pobudował oręż przydatny na jutro.

                                                   Pragnę  uwierzyć że Twoja

  Opatrzność    wciąż jeszcze wierzy we mnie.

O nie, nie dopraszam się premii,nagrody,

Za wątpliwe zasługi moje,

Ale tylko jedynie o spokój na  te dni przedostatnie.

                                               I wybacz , prosżę, że  czynię co czynię,

 Bez pośrednika, bez biura - hej ho ! -  podawczego.

                                                                             (  AMEN )

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Kultura