CZEŚĆ !
NIEDZIELA U MNIE dniem pogodnym jest. Niebo błękitne,nieliczne pierzaste chmurki, ciepło,bezwietrznie; tylko ten zapach jesieni... Postanowiliśmy z żoną, tj. ona postanowiła, a ja posłuszny, że dziś weżmiemy naszą starą córkę ( 32 wiosny ), wnuczkę Nataszę i pojedziemy do zoologu.do miasta Sz. Wymienione miasto ogólnie słynie z tego, że żadnego zoologu, jako żywo, nikt tu na oczy nie widział. Ale...
W okolicy, gdzie niegdyś były mokradła, grzęzawisko i ogólny wiejski rozp.....aj, kosztem wsi właśnie, powstało sobie osiedle pod nazwą BUKOWA, którego mieszkańcy dość majętni, przedsiębiorczy i sympatyczni są. Tamże powstała jedna ambitna, przedsiębiorcza i sympatyczna parafią, z takimż proboszczem. Parafia dostała szmat ziemi, jak wspomniałem, totalnego ugoru i na tym miejscu w rewelacyjnym czasie powstał niewielki, ale miły w oglądzie kośćiół ( osobista świątynia wszystkich myśliwych w powiecie ), dom parafialny,parkingi dwa, boisko do kopania piłki i innych, prostych celów sportowych, pole biwakowe z pewną aranżacją dla biwakowiczów, oraz położony na obszarze ponad jednego ha - ZWIERZYNIEC. Ze zwierzątkami, egzotycznym ptactwem wszelakim, okazami ryb nietutejszych, pływających w pięknie skonstruowanym i wkomponowanym w teren, strumieniu z oczkami wodnymi.Wszystko opasane wytyczonymi z głową ścieżkami, z tabliczkami zawierającymi zarówno informację , jak i edukację - dla dzieci. Warto wspomnieć, że na terenie zwierzyńca mieści się też park zabytkowych maszyn rolniczych; to wszystko robi wrażenie na zwiedzającym, który uderzony jest już od wejścia porządkiem,praktycznym zamysłem i znakomitym , efektownie sprawionym podejściem do zwiedzającego. Rzecz unikalna, jeśli chodzi o małe miasta Pomorza Zachodniego; wstęp wolny, można zasilić puszkę ofiarną. Tam pojedziemy zaraz z wnuczką,która od dwóch dni labidzi : - "Do zoo,do zoo !"
Z czego jest jeszcze dumne miastczko Sz ? Ano z tego, że ulokował je 700 lat temu pomorski kneż Warcisław IV - pod nazwą Nowy Szczecin, tu w 1409 roku odbył się zjazd książąt pomorskich z wielkim mistrzem Ulrichem von Jungingen,którego celem było knowanie i przygotowanie do wojny z Polską, tu też znajduje się najdłuższy wyciąg dla narciarzy wodnych - w całej Europie i okolicznych gminach,tu jest całkiem niezła baza turystyczna, wykorzystująca atrakcyjne położenie między rozległymi i dość czystymi jeziorami, są tu niebanalne knajpki i najpotworniejszy, przeokropny w skali całego kraju - pomnik Piłsudskiego. Powiadają też znawcy tematu, że tutaj ulokowana jest baza ekonomiczna zakonu Redemptorystów; faktycznie, ojca-dyrektora pamiętają niektórzy,a tut. klasztor wspominam z pewnym rozrzewnieniem, jako moją byłą parafię rodzinną. Przed laty służyła głównie, wielkiej - braci kolejarskiej. Bardzo,bardzo dawno temu, za Gomułki, szefem był tu ojciec BUJAK, człek niesamowitej zacności, o którym pamiętam, jako o wcieleniu św. Franciszka; taki był.
Z miasta Sz. wywodzą się : słynny polski astronom Aleksander Wolszczan ( sąsiadowaliśmy przez ogródki ) wychowanek legendy tutejszej, astronoma-amatora, Adama Giedrysa ( słaba rola K. Kaczora w słabym filmie "Planeta-krawiec " ),stąd też są kreatorka mody Ewa Minge, wokalistka Małgosia Ostrowska, jej starsza siostra, utalentowana wokalnie, ale nieznana Basia, parę innych osób związanych z nowymi technologiami i nauką, cygański zespól "Terne Roma" Bogdana Trojanka,senator Witold Gładkowski,zapisany w historii izby dumania, jako ten, który recytował z pamięci "Pana Tadeusza", wielki ( bo urodzony) admirator Wilna,do którego organizował, jako polityk SLD pielgrzymki kresowiaków. Podczas ostatniej zadławił się wileńską kluską i nieodzyskawszy przytomności, pomarł w Wilnie, po dwóch tygodniach. Oraz wszechstronnie utalentowany, stary zgrywus i abnegat, znaczy - ja. Ale nie urodziłem się tutaj; moje korzenie są wileńsko-stanisławowskie, bo miałem kiedyś mamę i tatę.
Z widokowej wieży Bismarcka rozciąga się niezwykła panorama klimatycznego miasteczka, położonego na przesmyku między dwoma rozległymi akwenami. A tut. burmistrz, Jego Excelencja doktor Jerzy Hardie - Douglas, ( oby żył wiecznie na emryturze ) wyharatał zupełnie niedawno mojemu kumplowi serdecznemu, wójtowi gminy wiejskiej Sz., za jednym zamachem 1852 hektary i powiększył tym samym miasto o ponad 40% powierzchi. To jest wyczyn, co ?
Serdecznie zapraszam, wpadajcie do Sz., ludziska. Może się komuś spodoba..... pobliski i jeszcze bardziej klimatyczny, sródleśny gród-ogród, Borne Sulinowo ?



Komentarze
Pokaż komentarze (6)