Dwa dni temu dwóch nieboraków z Pragi koło Warszawy lub, co gorsza, odwrotnie, grało sobie o 50 mln zł. No i wygrało, niestety - sześć baniek więcej. Per capita dało to po odliczeniu dla wora na zakonie ( rus. - fiskusa ), po 25 melonów, jak w pysk strzelł. Robota mała : trzeba się było pofatygować do kolektury i pomodlić do Opatrzności.
W związku z powyższym, mam pytanie do Nadobnych Salonowiczów płci dowolnej : co Szanowni zechcieliby uczynić z taką furą grosza, gdyby dopadł Was TAKI los ?
Licze na wypowiedzi najmniej niebanalne; oczywiście, można ropzpocząć od wyznania, że KUPIŁBYM TEŚCIOWEJ WYCIECZKĘ NA KSIĘŻYC, ALE W JEDNĄ STRONĘ; jednakowoż nie poprzestańmy na tym. Tak ?
Fantazjo niezależnych Publicystów - ruchy, ruchy, do dzieła !
Ps : Z zacięciem godnym najlepszej sprawy, ponawiam trzeci już raz prośbę : wskażcie mi proszę o NADOBNI, kilka argumentów przemawiających za tym, że Polacy są republikańscy - i to od kołyski. Bo inaczej, kużwa, niedługo pociągnę. Już z góry, w podzięce, padam na khadmonowy pysk.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)