Spokojnie , ani myślę epatować incydentami z udziałem zwierząt. Wręcz przeciwnie. Już kiedyś, przy okazji demonstracji miłośników zwierząt, jaka miała miejsce pod Sejmem, napisałem kilka słów do rzeczy. Dziś kilka kolejnych. Jesteśmy z żoną od kilkunastu już lat, zaprzyjażnieni z rottweilerami. Nie prowadzimy hodowli, nie mamy champiońskich ambicji, nie snobujemy się ; zwyczajnie lubimy i cenimy te psy.
Rottweiler reprezentuje starą rasę. Pojawił się ponad dwa tysiące lat temu, gdzieś na alpejskich łąkach, gdzie wypasano bydło i gdzie w tamtych czasach, o liczne niedżwiedzie nie było trudno. Wyodrębniono psa o dzielnym sercu, o cechach wielkiej bojowości, bynajmniej nie pilnującego pasterza, ale przeciwnika niedżwiedzia. Nadzwyczaj skutecznego. Rasę udoskonalano tak długo, aż stała się wybitną w swojej charakterystyce i rychło odkryto - w Rzymie i miastach imperium, że pies może służyć rozrywce. Na arenach. Tam powstała legenda i tam dopracowano szczegóły, ale i tam , wraz z u padkiem imperium, pies zszedł na długie wieki z areny dziejów. Obecna nazwa i wszystkie opisane szczególy anatomii i umaszczenia , związne są z niemieckim miastem Rottweil. Miasto to było przez pewien czas,a dokładnie do 260 r.n.e siedzibą XI Legionu i nazywało się wtedy - Arae Flaviae.
Rzymianie odeszli i skończyła się pewna epoka, psy pozostały. Zrobiły w ostatnich latach, w Polsce i nie tylko, niesłychaną karierę. Nastała moda i dziwny snobizm. Mody mają to do siebie,że przemijają, a rottweiler do utrzymania w bloku niezbyt się nadaje. Co innego - w obejściach blokowisk, jako dodatek do łysych pał lub osobników z wyrażnym kompleksem niższości.
Rottweiler jest psem dumnym, pewnym siebie, wiernym, szlachetnym wobec ludzi, oznacza się dużą niezależnością i ma zakodowaną potrzebę hierarchii, co w środowisku rodzinnie ( u ludzi ) niepewnym, może zaowocować przejawami dominacji. To nie jest pies dla ludzi słabych, zagubionych, niepewnych siebie, ciągle sfrustrowanych. Człowieka z nim musi wiązać jasna i klarowna relacja. O czym powiadam ? O miejscu w szeregu, konsekwentnie przestrzeganym.
Większość psów tej rasy, ma się u nas dobrze. Zapewne wynika to z faktu, że ich posiadanie jest wynikiem świadomego wyboru. Rottweiler, podobnie jak chyba wszystkie psy, jest bezwzględnie wierny, oddany i co najważniejsze - stateczny mądry. Ludzie o stabilnych psychikach o tym wiedzą i rottkom żyje się u nich i z nimi doskonale. Cechy szczególne zadecydowały o tym, że psy znalazły również służbowe role w policji, straży granicznej i - prawdopodobnie w wojsku.
Pod zamieszczonym poniżej linkiem, można zobaczyć, co inny ludzki rodzaj, mianowicie BESTIE CZŁOWIECZE, potrafią z psem uczynić. Bezkarnie, podle, bez sumienia i serca. Nie są to miłe obrazy, jednak charakteryzują jak żadne inne - podłość, bezmyślność, potworne okrucieństwo i brak odpowiedzialności. Ja nie jestem członkiem Fundacji Rottka,ale solidaryzuję się, jako miłośnik tych psów, z każdą akcją, ratującą je z opresji złego, zgotowanego przez naszych bliżnich, losu.
Czynnie, krakowską FUNDACJĘ ROTTKA, ul. Zakopiańska 2b/2c , można wspomóc, zasilając niniejsze konto - i o to pięknie proszę : 32 1090 1665 50000000 1092 27 8868
Innymi formami pomocy są adopcje tych psów. Serdecznie pozdrawiam zainteresowanych i z góry dziękuję z każde okazane serce.
To jest wyżej wspomniany link :http://www.facebook.com/profile.php?id=100000815060204 ORAZ : http://www.rottka.org
Wspomogłem się tutaj pracą Roberta Klukowskiego i Magdaleny Nowickiej - "Rottweiler " .




Komentarze
Pokaż komentarze (24)