Pięcioletni drań zagroził tatusiowi, że jeśli ten nie kupi mu nowej gry, to on, dziecko, powie policji, że tata go bije. Po krótkim namyśle ojciec podał pociesze telefon , mówiąc : -dzwoń na policję. Tatę zamkną, a ciebie też - w domu dziecka. - Argument zdecydowanie pomógł. Dzieci sobie pozwalają, bo wszędzie i przez wszystkich życzliwych, najczęściej bezdzietnych, są informowane, co mogą mamie i tacie zrobić, gdy dzieje się krzywda. Ta urojona i z rozkapryszenia - też.
W Monte Verde ( dawniej Zielona Góra ) zawrzało i tak jest do dziś. Pani z panem, trzydziestolatkowie w towarzystwie syna lat 3,5 , poruszali się po galerii handlowej. Nieszczęśnicy , co chwile narażeni na żądania dzieciny, która jako argument dodatkowy, stosowała histeryczną agresję. W końcu matka nie wytrzymała, klapska dała, a ojciec w ostrzegawczej rozmowie , zapowiedział dodatkową rozprawę w domu. Oczywiście, to wywołało dodatkową histerię, bo zakupowe postulaty synka nie zostały spełnione.
Wszystkiemu przyglądała się młoda ,czujna obywatelka, niewątpliwie kobieta bezdzietna , a czy blondynka - ja nie wiem. Pani porzuciła wszelką myśl o osobistych zakupach i podejmując rolę społecznego detektywa, ruszyła trop w trop za zbrodniarzami i ich ofiarą. Nie odstępując na krok, dotarła do parkingu i spisawszy numer pojazdu , bohaterskim wysiłkiem powiadomiła organa. Te trop, tfu, sprawę przyjęły i podjęły, bo jak to policja - roboty mało, a nudy na pudy.
Okazało się, że obwiniona rodzina nie stanowi patologii społecznej, ojciec to nie zimny drań, a z matki - żadna feministka. Co nie zmienia sprawy o tyle, że na podstawie jednego zeznania durnej baby, sprawa trafiła do prokuratury, która po bezskutecznych namowach rodziców, by poddali ię dobrowolnej karze, przekazała sprawę do miejscowego sądu - w ubiegły czwartek. Tatuś, za grożby karalne , może spodziewać się dwóch lat mamra, a matuś - jednego roku ,za naruszenie nietykalności, przemoc i agresję. Jaką nagrodę odebrała świadoma obywatelka - ja nie wiem.
Na forach, odwrotnie, niżli w S-24 , zawrzało. Jeden z portali zajmujących się dla rozrywki psychologią społeczną, zrelacjonowawszy opowiedzianą sprawę, wyskoczył nawet z sondą, wypisz- wymaluj, równie inteligentną, co niektóre tutaj. Zapytał mianowicie forumowiczów, jaką karą należy obłożyć inkryminowaną parę. 70% procent orzekło przytomnie, że żadną ,ale już 19 % zaproponowało rok w kozie.
Ja w powyższej sprawie nie podejmuję się zajęcia rozumnego stanowiska, zapewne z przyrodzonej głupoty, nakazującej mi oglądać rzeczywistość przez lupę absurdu. Dlatego wszystko, co miałem do powiedzenia, zawarte jest w tytule.
EUROPO,WITAJ CORAZ BARDZIEJ !


Komentarze
Pokaż komentarze (11)