adam kadmon adam kadmon
694
BLOG

PROFESOR STANISŁAW NICIEJA - polecam

adam kadmon adam kadmon Kultura Obserwuj notkę 4

                                                        Przywykliśmy do oglądu Kresów Wschodnich , przez pryzmat spraw, wydarzeń i rzeczy, toczących się  we Lwowie, Wilnie, Stanisławowie, czy Grodnie.   Cała reszta zasnuta była mgłą niedopowiedzeń ,  utartych poglądów wg. których Kresy były dla   Koroniarzy z dziada pradziada, dziedziną zacofaną, trwającą w niewiarygodnych zaszłościach, zacofaną ponad miarę, w czym co tu kryć, niezwykle sugestywnie, współdziałała, jako strona kreatywna, komuna po 1945  roku.  Nie było warto żałować utraconych ziem, bo przecież rekompensatą były Kresy Zachodnie.   Teren,z którym ja jestem związany  od narodzin, po coraz bliższe rozwiązanie indywidualnych problemów.

                                                          Nie jestem jednak autochtonem. Kaszubą, Złotowiakiem, Zakrzewianinem, wymarłym Słowińcem, po którym pozostały ślady w regionalnych muzeach i .... nieliche ziomkostwo za Łabą.  Nie jestem,choćbym tego pragnął - Wenedą. Po Tatce jestem Galicjanin, z huculskimi korzeniami, Po Matuli -  Wilniuk z samego centrum miasta; Katedra była parafią mojego Matczyska.

                                                  Jest w S-24 kilka osób, które dawały świadectwo,  tak swoim sentymentom, jak poglądom  dotyczącym  dziejów obecnych i towarzyszącym im opresjom, w jakich znalazły się szczątki polskości materialnej  i polskiego ducha.  Te OSOBY serdecznie pozdrawiam.

                                                     Profesor Stanisław Nicieja kresowiakiem nie jest. Nie ma  niczego wspólnego z duchem i materią tamtych ziem. A jednak, to właśnie on, w znakomitej  gawędzie, podaje nam opowieść kresową, jakiej nie znamy, z jaką mieliśmy być może - styczność fragmentaryczną, jeśli nie pozorną. Profesor Nicieja, Ślązak, były rektor Uniwersytetu Opolskiego, snuje opowieść o ziemi dziś odległej, a bliskiej, w sposób niezwykle plastyczny.  Faktografia,  obraz, klimat, dawne  zdjęcia, a do tego relacje - jego, jego rozmówców, ludzi spotkanych na drodze, ludzi rozpoznanych w  innych miejscach pod słońcem ale nierozstających się  z obrazami ziemi utraconej - to wszystko jest  KRESOWĄ ATLANTYDĄ 

                                          Tą notką  pragnę oddać  Autorowi  ATLANTYDY   wielki szacunek i uznanie. Chcę też wyrazić nadzieję, że znajdzie się w tym kraju ktoś szlachetny i wielkiego rozumu, kto znajdzie w sobie  energię i wolę, aby dzieło prof. Stanisława  wydać tak, jak  na to zasługuje. Nie w formie  kartonikowej broszurki, porzuconej za regał  księgarski, a jako wydarzenie publicystyczne, albumowe i istotne - dla  opowieści o nas samych , których pamięć serdeczna i reminiscencje , towarzyszą  danym nam dzisiaj dniom.

                                                W  jednej z odsłon KRESOWEJ ATLANTYDY,  natrafiłem na relację dotyczącą przodka  naszego znakomitego blogera, o którym bloger dotąd nie miał wiedzy ani pojęcia. To też jest pożytek z lektury, czego Szanownym Państwu, przy okazji życzę.

 

                                                                  Wszystkim  Osobom sekundującym mojej wczorajszej utarczce z administracją S-24 -  pokłony i serdeczności.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura