adam kadmon adam kadmon
232
BLOG

POMELO. RELAX W KORZONKÓW SUICIE.

adam kadmon adam kadmon Rozmaitości Obserwuj notkę 6

                                                                DOBRA.  Odpuściłem sobie, jak ksiądz winy skruszonemu. Leżałem, spoglądałem na  spowite mrozem to i owo, cieszyłem się z heraklicznych  wysiłków  sąsiada, gdy pełen młodego optymizmu, daremnie  nie odpalał wozu.  Po co trzyma w garażu  drewno,a samochód pod chmurką ?  Odbierałem z należytym skupieniem  duży kubas herbaty z cytryną i  dobrym miodem, łykałem aspirynkę, nie wymagałem towarzystwa  ludzkiego, w postaci nawet mojego haus-gestapo, leniwie kartkowałem coś-tam para tom obok, pocierałem okular, oszczędzałem na papierosach, życzyłem sobie   wcierania viprosalu  w okolice lędżwiowo-krzyżowe  i żyło mi się  , jak pączkowi w maśle - prawie dni cztery.

                                           Około dzisiejszego poranka, moja właścicielka, węsząc  na mnie  ot tak, poobieżnie , spytała :

  -   Chcesz może czegoś ? -

 - Jasne , że tak !  Pomelo, raz, raz. -

 -  A na cholerę tobie pomelo, raz - raz ? -

-    Bo jest tak abstrakcyjne, jak niedojrzały, czerwony, słodki  grapefruit .  -

 - Co  ty bredzisz, od rana, chłopie ? -

- I tą razą : piwo grzane z korzeniami , miodem, i wsadem rumu. -

                                                 Popatrzyła, jak  zbieram swoje kości i  wynoszę się do roboty. Pokręcony , ale żwawy.   Szczęsny, że jej; wczoraj napisałem na lokalnym forum laudację na cześć miejscowej straży gminnej.  Obiecałem powyrywać im wszystko, co mają najcenniejsze plus etaty.   Niech je bierze policja . Mróz odpuszczał histerycznie ...

 

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości