Tytuł, wbrew pozorom , nie uwłacza nikomu, zwłaszcza piękniejszemu rodzajowi ludzkiego gatunku. Sugeruje jedynie, że należy i powinno się poważnie nareszcie porozmawiać, o tym , na ile ma sens przekazanie pełni władzy państwowej, płci atrakcyjniejszej i tym samym - pozbycie się na dłuuuugo dziadostwa okupującego struktury zarządzania Polską.
Albowiem paternalizm, androcentryzm, homocentryzm, wyczerpały już swoje zdolności kreatywne, przecież stosując się bezwzględnie do NAJGORSZEGO PRAWA WSPÓLNOTY POLITYCZNEJ, polegającego na automatycznej promocji miernot.
Ergo - rządzą nami męskie miernoty ! Zapyziali osobnicy o nieokreślonych osobowościach, płytkich intelektach , ograniczonych horyzontach i z reguły - mentalności dupka. Są produktem coraz miększego, bezstressowego wychowania, kształcenia na przymus, nadopiekuńczości i bałwochwalnego bezkrytycyzmu ze strony rodziców, ze szczególnym uwzględnieniem ojców - w przeszłości zapewne jedynaków, dziedziczących pokolenie za pokoleniem, kult domniemanego samca,autorytarnego jegomościa,często - damskiego boksera, a w rzeczywistości tchórza i abnegata, uginającego się w chwili opresji i prawdy.
Tacy nami rządzą. Że są odstępstwa ? Tym gorzej dla nich ! Temu wszystkiemu trzeba powiedzieć gromkie NIE i to zadanie Wasze, o Panie roztropne, zdecydowane, zadziorne. Wyplenić dziadostwo,wytępić , odseparowąc od zdrowych tkanek społeczeństwa, bo nie jest to rzecz walki płci, ale dobrze rozumiany obowiązek wobec narodu, w którym, endemicznie co prawda, ale jednak występują NORMALNI FACECI. Całej nieudnej reszcie i opcji : - tam są drzwi .
Co trzeba zrobić, abyś droga Przyjaciółko, wraz z konfraterkami, zdobyła pełnię władzy w Polsce ? Zgoła niewiele. Wystarczy ,abyś zapominając na amen o atawizmach jaskiniowych, nakazujących Ci służyć, ognia we dnie i noce pilnować, dopychać się do łask pańskich, sperm samców alfa , koryta bez resztek, przyjęła za pewnik, że tylko SOLIDARYZM PŁCI , pozwoli Ci pokonać to nie wiadomo co, od parady gacie noszące. W końcu są inne możliwości : banki komórek, kloning i takie tam ...
Odrzućcie więc proszę, wszelkie dotąd sakralizowane wzorce osobowe kobiety i huzia na józia ! Czy - Józia ? Albowiem władza to nie tylko narkotyk , wpływy i kasa , ale też możliwość racjonalizowania i optymalizowania rozwoju stada, nazywającego się narodem. Macie już sukcesy na polach zawodowych, zdobywacie armię, walczycie o równości ekonomiczne, zmajoryzowałyście edukację i sądownictwo, że o medycynie nie wspomnę.
CZAS NA BEZWARUNKOWĄ SOLIDARNOŚĆ RODZAJU.
Konkurencja między Wami a dziadostwem , być może pozwoli temu ostatniemu nareszcie dorosnąć. I ogarnąć się wedle kroku i uznania.
Nie namawiam, Boże broń, jeno sugeruję, że na Waszych chorągwiach a proporcach, winno pojawić się imię LIZYSTRATA. Po polsku - Bojomira, bohaterka antycznej komedii, zmuszająca zwaśnione plemiona Spartan i Ateńczyków, toczące niekończącą się wojnę peloponeską, do zawarcia pokoju. Jak to uczyniła ? Skutecznie namawiając niewiasty lacedemońskie i ateńskie do absolutnej odmowy sexu swym panom. I to zaskutkowało, proszę Pięknych.
A czego nam brakuje w Ojczyżnie kochanej ? W okolicy naszej, grupie i rodzinie ? Ano pokoju, właśnie.
A teraz, jak nakazuje tradycja, idę wypić z kumplami Wasze kochane, nieustające zdrówko. I kompa wyłączam; po co moja jedyna BABA czytać ma takie rzeczy.




Komentarze
Pokaż komentarze (10)