adam128
adam128
adam kadmon adam kadmon
144
BLOG

WIECZÓR, JEDNA CHWILA

adam kadmon adam kadmon Kultura Obserwuj notkę 2

                                                    Kolejna noc, jest cicho, w oddali tylko uporczywy jazgot jakiejś  psiny.  Stoję na progu domu, odczuwam chłód , zapowiadający następny lodowaty poranek i patrzę w niebo.  Jest bezchmurne, usiane gwiazdami, majestatyczne, ponieważ nie ma tu  budynków czy drzew zasłaniających.  Panorama nieba, jaką zapamiętałem z planetarium w Chorzowie i ta,  dziejąca się przede mną.

                                                    Przeczytałem i wciąż jeszcze mam mnóstwo książek SF; tej prawdziwej klasycznej, nim rynek  wykreował  szmelc, kit i fantasy ( po Tolkienie i Le Guin).  Patrzę w gwiazdy; trochę o nich wiem, chociaż być może nigdy nie zobaczę nieba na tamtej półkuli.   Widzę  gwiazdy. Ileż napisano, a były i są jeszcze dzięki wznowieniom, rzeczy zadziwiające fantazję, wyobrażnię, poruszające.

                                        Czytając   to, widziałem oczami duszy cały, dopuszczalny katalog ludzkich tęsknot  i marzeń.  Wzmacnianych, pobudzanych i pobudzających  -  także technikę, technologię, fizykę.

                                         Patrząc w światełka światów,  być może już nieistniejących, startych z mapy Universum; stoję w swojej nietrwałości, ułomności wobec HARMONII SFER i cokolwiek nie grało by mi w duszy w tej właśnie chwili, wiem :  nigdy tam nie dotrę.  Umrę  w szeregi milionów innych tęsknot , które z zapartym tchem patrzyły w niebo, by głowę w końcu skłonić do  ziemi.  I Ziemi też.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura