Idą Święta. Kochajmy się bardziej, niż mniej. Cholera wie, kto z nami zasiądzie do stołu. A na nim - żurek w chlebie, zieleń wczesnowiosenna , jajca kraszone, mazurek w tańcu , pierwszwę leniwe muchy i radość o poranku , że oto znów , o moja WIOSNO, jesteśmy, mimo lat , piękni i dorzeczni.
Nasze obopłciowe piękno ! Tak oto jesteś potrzebą i chwilą, by nasycając się tobą, w tę i w tamtą stronę, że czas, ów nieubłagany strumyk opowieści - o nas - nigdy nie pomieści, tyle ozdoby, ile radzi byśmy chcieli przypisać sobie ,nim stopą do ziemi przyciśnie nas - summa dokonań całego żywota. Bądżmy więc piękniejsi, ponieważ nie gwarantowano, że z ciał, dusz i myśli naszych , niezwykle cudownych, pozostaną równie śliczne szkielety do jutra.
Najpewniej załatają nami dziury na traktach historii.
Wiośnie mus być piękną - z nami; bo cóż bez nas - z wiosną ?



Komentarze
Pokaż komentarze (11)