Mamy przy domu rozległą działkę , złożoną z dwóch przylegających stref , które łączy fałda skarpy. Tam, w dole jest ściana drzew, zagajnik i strumień, stanowiący jeden z licznych dopływów Parsęty.
Drugi dzień tli się ognisko ; unoszący się dym świadczy,że mimo deszczu, wiatru, śniegu,za oknem - tli się płomień. Syte ognisko.
Śnieg, deszcz i wiatr : aura mojego serca. Ogień wygasł.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)