adam kadmon adam kadmon
204
BLOG

ŚWIĄTECZNA OPOWIEŚĆ BEZ HAPPY ENDU.

adam kadmon adam kadmon Kultura Obserwuj notkę 0

                                                                       Chłopak ma 24 lata. Pół roku temu pojechał do  Belgii, do pracy .  Tu, szczytem jego  możliwości,  była myjnia samochodowa.  Nic więcej. Więc pojechał do tej Walonii,  zaczął zarabiać jakieś pieniądze - w  wymiarze złotówkowym,  zrobiło się tego czterokrotnie więcej, niż w porywach zarobić mógł tutaj.   Zrobił, co zrobił w poczuciu odpowiedzialności za  własną rodzinę.  Niepracująca partnerka,  maleńkie dziecko z porażeniem  okołoporodowym, wymagające wyjątkowej troski, pielęgnacji, rehabilitacji.

                                                   Przyjechał  na Święta. Już pierwszego dnia dowiedział się, że matka jego dziecka baluje, pieniędzy w domu brakuje, chociaż wysyłał  jej wszystko, pozostawiając sobie tyle, by tam przeżyć - w spartańskich warunkach.    Powiedziała, że już go nie kocha i zniknęła , wyłączając komórkę.   I zostawiła  chłopakowi dziecko, wiedząc, że  ten z kilka dni wraca do  Belgii.

                                                  Statystyczny, banalny przypadek rozejścia się przez ... no przez co ?  Odległość, nieodpowiedzialność, potrzebę zabawy, ponad obowiązek ? Diabli wiedzą.

                                                                  Szkoda chłopaka, jest bratankiem  mojej żony.  Bolesny start w dorosłość;  że o Świętach nie wspomnę.

 

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura