Najuprzejmiej informuję tutejsze Społeczeństwo, że od pewnego czasu miałem egzystencjalny problem i dyskomfort , z nadprodukcją ponumerowanych Adamów, mianowicie.
Nie, żebym miał pretensje do innych Adamów o cyferki przy nicku. Jest ich tu , w S-24 , łącznie 13 egzemplarzy ; niby mało. Jestem jednak zasiedziałym blogerem, żyjącym w poczuciu własnej próżności; co zapewne i innym nie jest obce. A tu, idzie nowe, czasem się rozpycha, pozwoli sobie u kogoś, a ja - nie wiedzieć za co, zbiorę sobie niezasłużone "mięcho" , czy inne wyrazy... Tak to może działać; pewnie sam sobie zaszkodziłem , ale primo -jestem Adamem metrykalnym, secundo - nijak mi się było rozstać z imieniem na TUTAJ, tertio zaś - wszystkiemu oczywiście był i jest winien , zaprzyjażniony kompumagik, który mię tu z marszu, już ponad 4 lata temu, instalował.
Dlatego, z pewnym zażenowaniem informuję, że adam128 przeszedł w stan spoczynku, a jego kontynuacją ,wraz z dorobkiem i oboma lubczasopismami : ABSURDALNYM LECHISTANEM i AGENDĄ ROJALISTÓW , jest od dziś, do epilogu - ADAM KADMON.
ADAM KADMON , to figura wzięta z kabalistycznej legendy o preadamitach, micie Lilith i takich tam. Wg. nich, ADAM i KADMON , przed naszym czasem, byli jedno.
No to teraz też tak jest . ADAM KADMON ( b. adam128 ) pozdrawia wszystkich Znajomych, Przyjaciół , a Przyjaciółki - ze szczególnym naciskiem.
A V E .



Komentarze
Pokaż komentarze (7)