adam kadmon adam kadmon
219
BLOG

OSTATNIA NIEDZIELA : TAK CICHO JEST

adam kadmon adam kadmon Kultura Obserwuj notkę 1

                                         .... w moim sercu , tak  nieskładnie w pamięci.

                                                                               Miałem coś napisać tamtego dnia, potem w poniedziałek, w następne, wreszcie  - wczoraj.  Ciągle brakło dystansu. Przecież  tam, pod Smoleńskiem, zginął też ktoś - dość daleki, ale krew z krwi mojej.  Jak pisać, by nie zarzucono tendencji, grafomanii, opcji. Zwłaszcza - określonej.

                                                        Więc byłem  blisko, jak najbliżej z tymi, którzy swoją pamięć łączyli z trwającym  cierpieniem, w samotnej prywatności kameralnych grup. Z tymi, dla których ten dzień, nie był i nie powinien  być widowiskiem. Zwłaszcza politycznym. Z okrzykami, wiwatami, wywoływaniem  herosów. Jak dotąd  - żyjących.  Mniejsza  o nich, mniejsza o to. Było. Wydarzyło się. Zostało odebrane, przetrawione,  będzie napędem kolejnych, publicznych występów. Paliwem politycznym.  Dla tych, tamtych i jeszcze innych, o których nie wiemy. Bo co wiemy o jutrze, o przyszłości ? Czy aż tak pewniśmy swojego niezłomnego ja ? Co powiemy, gdy okaże się, że ci lub owi - jednak mieli rację ?  Czy zagrozi nam koniec naszego świata ?

                                                W niedzielę krzyczała gromada ; milczało dwumilionowe miasto.

                                             A ja, czytałem słowa : tekst jednego z umarłych.  Tak, nie wszystek pomarł.  A serce  biło w rytmie serc  rodziny.    Więcej o tym nie napiszę prędko.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura