... też go zwinęli. Czort jedyny wie, na jak długo i czy nie na jeszcze dłużej.
Bloger nazywa się wg. siebie - DIRTYMAN i jest - co nie bez znaczenia, raczej począkującym na naszym poletku. Co to za nikczemność popełnił? Coś, czego się nie robi od Pekinu przez Bahrajn, aż po Burkinę Faso . Huknął mianowicie notkę zatytułowaną WRAK TUSKA, w której pomieścił 2 fotokonterfekty pana premiera : jeden z lekkim retuszem, optymizmem i ciepłem,czyli jakiego żeśmy pokochali i zapamiętali, a na drugim widać zeszczuplenie, zmęczenie, przetrenowanie i w oku żałość ; zapewne coś takiego pstryknięto świeżo po procesji anty- ACTA, której przewodził. Nasz Don Aldo umiłowany.
Komenty znalazły się dwa , lakoniczne :
1/ "Takiego chcieliście ".
2/ "A takiego dostaliście".
No i za to zostaliście DIRTYMAN, zwinięci. Do kiedy - ja nie wiem. Więc powiem Wam w sekrecie, ludu salonowy, że od kilku dni krąży po fejsie rysunek satyryczny pt. RAJ TUSKI, gdzie zacna głowa naszego przywódcy ( oby żył wiecznie z polskiej emerytury ), przyobleczona jest w dziecięce rajstopki. Dziwne, ale nikt tego nie zbanował, a przecież wiadomo, że na FB donosicielstwo i kopactwo wkostkowe, rzeczą naturalną jest. Wystarczy jeden sygnał i po gościu, i koncie jego. Jednak coś takiego krąży, więc pewnie powiesiłbym żarcik i tu, ale się zestrachałem, że dyżurny Admin, po scysji z szefostwem, bez podwyżki obiecanej, wyżyje się na mnie i przepadnie Adam Kadmon wraz z tasiemcem jego, na wieki, w innej wsi.
Stąd też prośba moja, WY już wiecie do kogo : odwieście DIRTYMANA , bo przecież i tak WAM zwisa. Amen.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)