Nie, nie, żebym coś mówił. Tylko milczał nie będę. Bo to jest kolejny przykład na to ,że są pojęcia i pojęcia, smaki i smaki ; o kryteriach nie wspomnę.
Zwinięto użytkownika o nicku OSCARVELDER, bo dopuścił się zbrodni naruszenia czci blogo-niewieściej pani Renaty R-K. ( chyba ). Na czym polegało przestępstwo ? W notce, która dobę wisiała i znikła, jak mara jakaś, użył inkryminowany , poezji liryczno-erotycznej, w dodatku, jako cytatu. Znaczy, zapożyczył się u poety. Niestety, niezwiniętego na czas, bo zdaje się pomarł ,bez powiadomienia tut. redakcji.
Zastanawiam się : przyszła ciepła wiosna. Grzeją się ludzie, wsród nich blogerzy, a pomiędzy nimi - kompy i inne ustrojstwa. Co będzie, gdy nadejdzie upalne lato ? Pozwijają hurtem i huzia na Majorkę, między Aryjczyki - Germańczyki , których zwinąć się nie da - nawet w plażowy koc ?


Komentarze
Pokaż komentarze (12)