Celebryci, tak ? Podstarzały pętaczyna i jego posłusznie szczekający fafik : panowie W & F. Podobno wzbudzili święte oburzenie tylko w prawicowych kręgach , w reszcie narodu, w reszcie gmin okolicznych, podobno - nie.
Nic mnie nie obchodzi cherubinowy głosik bęcwała F. ani rzekomy dorobek chałturnika W. Obaj są kwintesencją czasu troglodytów, firmowanego przecież przez układ , który obu wykorzystuje, pnie w górę i sowicie nagradza. Tych dwóch stać będzie na wszystko, bo obrona zawsze udowodni, że niewinni są , jako te gawrony, srające na głowy ekologów.
Zaś sprawa jest prosta, niczym świński ryj lub penis z lateksu : CHAMSTWO JEST CHAMSTWO, CHAMSTWEM POZOSTANIE i tyle.
I oczywiście wstyd, zażenowanie produktem polskiej popkultury.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)