Zamierzam, jako członek wspierający krakowskiej Fundacji Rottka, co pewnien czas demonstrować podobne obrazy. Po co ? Dla epatowania okrucieństwem ? Zdecydowanie nie. Nie można obojętnie przechodzić obok czegoś takiego, a dzieje się to codziennie. Czynią ludzie, bo chociaż najbliżej im do bestii i potworów, przecież to JEDNAK ludzie. Czyjeś dzieci, gdzieś wychowane, w jakieś wzorce zaopatrzone, żyjące w poczuciu kompletnej bezkarności.
Do cholery, przetańmy udawać, że to nas nie dotyczny ! Do pory; pokąd nie dotknie osobiście.
Jest możliwe, że niedziela to dobry dzień dla tego typu publikacji. Nie pozostawajmy obojętni.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)