adam kadmon adam kadmon
358
BLOG

MÓJ KOŚCIÓŁ

adam kadmon adam kadmon Kultura Obserwuj notkę 16

 To nie  MIESZCZANIN SZLACHCICEM i jego odkrycie, że na ogół wszyscy mówimy prozą, to nie  CHORY Z UROJENIA , ale tylko jedna sztuka, znana jako  ŚWIĘTOSZEK,   spowodowała, że  czcigodny autor komedyj wielu, niejaki Molier, popadł w niełaskę Dworu.  A chodziło , psia nędza, o dwór  Króla -Słońce.

                                                   Rzecz lokujemy i słusznie - w  drugiej połowie XVII wieku.  Dawno, że najstarsi Hrabiowie Paryża  nie pamiętają.

                                                             Miałem  prawie 14 lat, gdym utracił wiarę. Bo mnie w ucho pierdolnął ojciec B. , najczcigodniejszy ze znanych mi duchownych ,  przełożony  ojców-Redemptorystów w Sz. Było tak : w skromnej salce  parafialnej, rozwieszona była mapa starożytnej Palestyny. Pamiętasz taką ?

                             Mała, śliczna, pączkująca Ewa goniona  przed lekcją religii przez Andrzejka; ciasno było,  , któreś zahaczyło o tę mapę, mapa  była uprzejma się urwać. Cokolwiek. Jako zasłużony uczeń i pomagier przy stole Pańskim, pospieszyłem do tej mapy i zdybał mnie przy niej ojciec B. , ówczesny wzór świętości i skromności franciszkańskiej. Mało myśląc, huknął mnie w ucho, ucho uległo naderwaniu, starzy przylecieli z aferą, a środowisko , w którym czułem się jak ryba w wodzie, stało się wrogie. Dobrze, że już po bierzmowaniu.    Tak zostaje się ateistą w wieku 14 lat.

                                     Do wiary, nie do Kk, powracałem  stopniowo. Poprzez zrozumienie, tolerancję, spotkania,  rozmowy, daleką od zaszłości, ocenę ojca B. Był najgorszym, jakiego znałem, kaznodzieją, jego kazania były katuszą dla wielu słuchaczy, jednak stanowił niezwykły wzór osobowy. Niezwykły - do dziś. Zapamiętałem gołębie, siadające na jego ramionach i kompletną niedbałość o rzeczy doczesne.

   Oraz  żelazny opór władzy, gdy trzeba było dać świadectwo w momencie rocznicy Chrztu Polski   i  w obliczu słów :  WYBACZAMY I PROSIMY O WYBACZENIE.  Za którymi trzeba było stanąć. Osobiście.

                                                       Dziś, powiada się, podając dane, że w Polsce tylko w trzech województwach, frekwencja niedzielnego uczestnictwa w Mszy Św., przekracza 50 %.  W pozostałych - oscyluje w granicach czterdziestu kilku, przy czym w moim, Zachodniopomorskim, jest  najmniejsza, zaś do  komunii przystępuje 18 - 19 %.   No to jak to jest z TYM   wiernym w 95% narodem ?  Z kogo naród  robi wała ?   Z siebie ?    Czy z cnotliwego, zarabiającego nędzne grosze, Episkopatu Polski ?

                                            Tak nie można,  Bracia i Siostry : trzeba wezbrać odwagą i wyjść na agorę. Mówiąc : OWSZEM, JESTEM KATOLIKIEM, ALE WYBIÓRCZYM.

                                               Lub stanąć ramię przy ramieniu, ogłaszając : ŚWIADOMI TYLU ZASZŁOŚCI, ZŁYCH RZECZY, KRZYWD DOZNANYCH PRZEZ NAS  I  DZIECI NASZE, PRZEZ ZDRADY, TAKŻE MOJE,  ZAPARCIA SIĘ PANA NASZEGO ,NIEZALEŻNIE OD TEGO CO BYŁO , CO  JEST  I  CO BĘDZIE   -   MY  TEŻ  JESTEŚMY  KOŚCIOŁEM.

                                                                 A  M  E  N.

 

Ps :   Ale tu  rzecz wymaga naprawy. Wzajemnej i bez jakichkolwiek warunków. Jest XXI wiek; Kościół Powszechny musi zrozumieć,że nie ma już owieczek i postrzygaczy, a królestwo kapłanów  wg. papieży PIUSÓW, jest kpiną ze zdrowego rozsądku.

 

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Kultura