To nie MIESZCZANIN SZLACHCICEM i jego odkrycie, że na ogół wszyscy mówimy prozą, to nie CHORY Z UROJENIA , ale tylko jedna sztuka, znana jako ŚWIĘTOSZEK, spowodowała, że czcigodny autor komedyj wielu, niejaki Molier, popadł w niełaskę Dworu. A chodziło , psia nędza, o dwór Króla -Słońce.
Rzecz lokujemy i słusznie - w drugiej połowie XVII wieku. Dawno, że najstarsi Hrabiowie Paryża nie pamiętają.
Miałem prawie 14 lat, gdym utracił wiarę. Bo mnie w ucho pierdolnął ojciec B. , najczcigodniejszy ze znanych mi duchownych , przełożony ojców-Redemptorystów w Sz. Było tak : w skromnej salce parafialnej, rozwieszona była mapa starożytnej Palestyny. Pamiętasz taką ?
Mała, śliczna, pączkująca Ewa goniona przed lekcją religii przez Andrzejka; ciasno było, , któreś zahaczyło o tę mapę, mapa była uprzejma się urwać. Cokolwiek. Jako zasłużony uczeń i pomagier przy stole Pańskim, pospieszyłem do tej mapy i zdybał mnie przy niej ojciec B. , ówczesny wzór świętości i skromności franciszkańskiej. Mało myśląc, huknął mnie w ucho, ucho uległo naderwaniu, starzy przylecieli z aferą, a środowisko , w którym czułem się jak ryba w wodzie, stało się wrogie. Dobrze, że już po bierzmowaniu. Tak zostaje się ateistą w wieku 14 lat.
Do wiary, nie do Kk, powracałem stopniowo. Poprzez zrozumienie, tolerancję, spotkania, rozmowy, daleką od zaszłości, ocenę ojca B. Był najgorszym, jakiego znałem, kaznodzieją, jego kazania były katuszą dla wielu słuchaczy, jednak stanowił niezwykły wzór osobowy. Niezwykły - do dziś. Zapamiętałem gołębie, siadające na jego ramionach i kompletną niedbałość o rzeczy doczesne.
Oraz żelazny opór władzy, gdy trzeba było dać świadectwo w momencie rocznicy Chrztu Polski i w obliczu słów : WYBACZAMY I PROSIMY O WYBACZENIE. Za którymi trzeba było stanąć. Osobiście.
Dziś, powiada się, podając dane, że w Polsce tylko w trzech województwach, frekwencja niedzielnego uczestnictwa w Mszy Św., przekracza 50 %. W pozostałych - oscyluje w granicach czterdziestu kilku, przy czym w moim, Zachodniopomorskim, jest najmniejsza, zaś do komunii przystępuje 18 - 19 %. No to jak to jest z TYM wiernym w 95% narodem ? Z kogo naród robi wała ? Z siebie ? Czy z cnotliwego, zarabiającego nędzne grosze, Episkopatu Polski ?
Tak nie można, Bracia i Siostry : trzeba wezbrać odwagą i wyjść na agorę. Mówiąc : OWSZEM, JESTEM KATOLIKIEM, ALE WYBIÓRCZYM.
Lub stanąć ramię przy ramieniu, ogłaszając : ŚWIADOMI TYLU ZASZŁOŚCI, ZŁYCH RZECZY, KRZYWD DOZNANYCH PRZEZ NAS I DZIECI NASZE, PRZEZ ZDRADY, TAKŻE MOJE, ZAPARCIA SIĘ PANA NASZEGO ,NIEZALEŻNIE OD TEGO CO BYŁO , CO JEST I CO BĘDZIE - MY TEŻ JESTEŚMY KOŚCIOŁEM.
A M E N.
Ps : Ale tu rzecz wymaga naprawy. Wzajemnej i bez jakichkolwiek warunków. Jest XXI wiek; Kościół Powszechny musi zrozumieć,że nie ma już owieczek i postrzygaczy, a królestwo kapłanów wg. papieży PIUSÓW, jest kpiną ze zdrowego rozsądku.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)